Joanna Opozda odpowiada Antkowi: “To ja prosiłam państwa Królikowskich o to, żeby nie pokazywali Vincenta”
Wydawało się, że kłótnia pomiędzy Opozdą a Królikowskimi przycichła. Okazuje się, że jednak nic z tego! Teraz konflikt powraca, a tematem najnowszego sporu między aktorami jest wykorzystywanie przez celebrytkę małego Vincenta w celach reklamowych.
Antek Królikowski WŚCIEKŁY na Joannę Opozdę? Chodzi o zarabianie na ich dziecku!
Antek Królikowski ma żal do Joanny Opozdy
Jak donosi osoba z otoczenia pary dla “SuperExpressu“, aktor ma pretensje do Joanny o promowanie produktów dedykowanych mamom i niemowlętom za pośrednictwem syna:
Od początku uzgodnili, że będą dbali o prywatność syna. I jeśli wrzucają do sieci zdjęcia z nim, to zasłaniają mu buźkę. I robią tak. Ale Instagram Asi i tak pełny jest zdjęć z Vincentem, które są reklamowymi postami różnych produktów. Antkowi nie podoba się, że ona wykorzystuje do tego dziecko – donosi anonimowy informator, cytowany przez „Super Express”.
Joanna Opozda w rozmowie z “Pudelkiem” odpowiedziała na medialne doniesienia. Tłumaczy, że jak na razie jest jedyną osobą, która utrzymuje syna:
Nigdy nie pokazuję wizerunku syna, ale prawdą jest, że ojciec dziecka nie partycypuje w kosztach. Antek nie płaci alimentów od kilku miesięcy, wyczyścił wszystkie konta bankowe, żeby uciec przed komornikiem. Na tę chwilę jestem jedyną osobą, która utrzymuje synka, cała opieka również spoczywa na mnie – mówi Opozda.
Antek Królikowski stawia warunki Joannie Opoździe i domaga się chrztu syna
Według niej to ona prosiła Królikowskich, aby nie udostępniali wizerunku Vincenta:
Te zarzuty są absurdalne, wręcz śmieszne zważywszy na to, że to ja prosiłam państwa Królikowskich o to, żeby nie pokazywali Vincenta w mediach. Przecież Julia Królikowska grała w “Klanie” od niemowlaka, Antek występował w “Truskawkowym studio” od trzeciego roku życia. Bratanek Antka Józio ciągle jest pokazywany na Instagramie, jego twarz niejednokrotnie gościła w postach sponsorowanych – przypomina.
Ocenia, że zachowanie Antka Królikowskiego jest karygodne:
To ja poprosiłam rodzinę Antka, żeby nie pokazywali twarzy mojego synka. Nikt nie musiał mnie do tego namawiać, to moja decyzja, która wynika z osobistych przekonań. Mój mąż, zamiast interesować się synem i uczestniczyć w jego życiu, woli atakować nas w mediach, co jest w moim odczuciu karygodne – stwierdza.



Czytałam na innym portalu,że Antkowi chodzi głównie o to,że tylko Asia czerpie korzyści z reklam a on by sobie życzył,żeby część zarobków odkładała na konto ich syna,żeby miał na 18 urodziny.Sam miał tak robić,ale ten “wstrętny” komornik zajął mu konto…hahaha…on jest inteligentny inaczej i mysli,że te jego wypociny czytaja ludzie o tak małym rozumku jak on.
Brak slow na tego ktolikowskiego sami od niemowlaka zarabiaja to jest fopiero obluda a widocznie boli go to ze to nie on zarabia
Vincent, straszne to imię