Małgorzata Rozenek pochwaliła się NOWYM PSEM! “To nie jego wina, że NIE JEST ze schroniska”

Małgorzata Rozenek jest jedną z gwiazd, która pozostaje pod ciągłym ostrzałem spojrzeń i krytyki ze strony internautów. Nie ma wręcz posta, filmiku, zdjecia czy wywiadu, który zaraz nie wywołałby gorącej dyskusji lub nie dał hejterom kolejnych powodów do złośliwych komentarzy i przytyków.

Jednocześnie jakiś czas temu, znana ze swojej ogromnej miłości do psów Małgosia musiała zmierzyć się z lawiną pytań o jej “córeczkę” – suczkę rasy chihuahua o imieniu Franceska, z którą gwiazda nie rozstawała się na krok i woziła ją nawet do studia “Dzień Dobry TVN”. Po ogromnej fali pytań, Małgorzata w końcu zdecydowała się przerwać milczenie i zdradziła jaki los spotkał psiaka:

A teraz kilka słów o Francesce. Długo nie mogłam o tym mówić, bo strata tej małej kruszynki będzie mnie boleć do końca świata – zaczęła. – Francesca miała chorobę genetyczną, która powodowała demineralizację kości. Przez co była bardzo narażona na urazy. Choroba ta powodowała też inne problemy zdrowotne. Mimo leczenia umarła spokojnie we śnie – wyjaśniła.

Małgorzata Rozenek w końcu ujawniła, co się stało z jej psiakiem Franczeską

Małgorzata Rozenek pokazała nowego psa. Basset William dołączył do “Gangu Majdana”

Teraz okazuje się, że “Perfekcyjna Pani Domu” postanowiła zagłuszyć ból w sercu kolejnym zwierzakiem. Do “Gangu Majdana” w skład którego wchodzi buldog angielski George oraz buldogi francuskie Lili i Sisi dołączył basset, któremu nadano imię William. Jednocześnie Rozenek chcąc ukrócić jakiekolwiek pytania o pochodzenie Williama, ku rozczarowaniu fanów, z góry podkreśliła, że pies nie został wzięty ze schroniska:

Pojechaliśmy na wycieczkę. Przywieźliśmy basseta w teczce. William brakujące ogniwo Gangu Majdana. Przywitajcie Go miło, to nie jego wina, że nie jest ze schroniska. William – jak Wallace, a nie jak Windsor – napisała w poście.

Psiak jest już w domu Majdanów od tygodnia i przez ten czas zdążył oswoić się z nowym domem oraz został zaakceptowany przez Gang. Jednocześnie nikogo nie zaskakuje fakt, że wśród komentarzy internautów pojawiły się pretensje, że rodzina po raz kolejny zdecydowała się na psa z hodowli zamiast zaadoptować kundelka ze schroniska:

  • Nie potepiam kupowania psow rasowych od pozadnych hodowcow i sama bede kiedys jeszcze jednego miala, ale dla rownowagi mysle ze jeden ze schroniska by sie przydal 😉 tak dla przykladu. Nie jego wina ale Pani wybor.. 😉
  • Kurczę ale wy macie tendencje do kupowania psów tak obciążonych genetycznie , trzymam kciuki by się zdrowo chował , bo na prawdę jest śliczny , ale ludzie! Kupujcie bardziej zdrowe psy , żeby potem nie było płaczu ( alergie , serce , stawy, kręgosłup , rzepki ) częsty problem u bassetow
  • Kurczę myślę że dla równowagi fajnie by było gdyby jednak był ze schroniska. Pani ma takie zasięgi i tyle obserwujących i można to czasami wykorzystać w dobrym celu
  • Adoptujcie a nie kupujcie

Na szczęście przeważająca część fanów Gosi zaakceptowała jej nowego pupila i zachwyciła się psiakiem.

IG: m_rozenek
IG: m_rozenek
IG: m_rozenek
IG: m_rozenek

Małgorzacie Rozenek się ulało, mówi o festiwalu krytyki, którego ciągle pada ofiarą

Małgorzata Rozenek naigrywa się z celebrytów zasłaniających twarze dzieciom!

pasekkozak

Małgorzata Rozenek ujawnia, co stało się z jej psem Franceska
Małgorzata Rozenek ujawnia, co stało się z jej psem Franceska
scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, SK: Inauguracja kampanii społecznej “Wspieram Sukces Kobiet” Fundacji SPS, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, SK: Inauguracja kampanii społecznej “Wspieram Sukces Kobiet” Fundacji SPS, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. Piętka Mieszko/AKPA
scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. Piętka Mieszko/AKPA
scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
scena z: Małgorzata Rozenek-Majdan, Radosław Majdan, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Francesca spadla ze schodow po uprzednim kopnieciu przez rozzloszczonego Henia. Zlamala kregoslup, miala wylew i musieli ja uspic. Pewna osoba pracujaca u nich w domu nie wytrzymala i powiedziala to komus… I tak poszlo dalej.

Zapewne począł się metoda in vitro.