Marcin Rozynek po latach wrócił na scenę – zaskoczył publiczność. Jest nie do poznania!
Największym zaskoczeniem niedzielnego koncertu “Nie pytaj o Polskę #30latwolności” na Festiwalu w Opolu było wystąpienie Marcina Rozynka. Zapomniany już wokalista – wcześniej wielka gwiazda polskiej sceny muzycznej:
Zadebiutowała w 1993 roku w zespole Atmosphere. Cztery lata później wypuścił swój debiutancki album, który został nagrodzony Fryderykiem – “Debiut roku”.
Marcin Rozynek powrócił na scenę
Wczoraj po kilkunastu latach nieobecności w show-biznesie, Marcin wystąpił na opolskiej scenie ze swoim największym przebojem “Siłacz“. Okazuje się, że Marcin Rozynek ma zamiar powrócić do na scenę z trasą koncertową “Najlepsze-akustycznie” – “The best of”.


Rozynek w 2012 roku zakończył karierę i skupił się na rodzinie – powitał na świecie trójkę dzieci. Dzisiaj piosenkarz wygląda inaczej niż wcześniej – znacznie swój wizerunek. Niegdyś uważany na największe “ciacho” w Polsce. Obecnie bardzo zmężniał i zapuścił brodę.
W końcu wygląda jak rasowy facet, a nie wymoczek.
Upływ czasu jest niestety bezlitosny!