Marianna Schreiber o dramatycznym ataku w „Królowej przetrwania”! “Ona mnie położyła i zaczęłam się dusić”
Marianna Schreiber od początku pojawienia się w programie “Królowa Przetrwania” miała wiele konfliktów z uczestniczkami. Teraz podzieliła się z widzami szokującymi kulisami programu. W opublikowanym przez siebie nagraniu opowiedziała o dramatycznym zajściu, do którego doszło na planie, kiedy została zaatakowana przez Lizę Anorue. Konflikt pomiędzy uczestniczkami narastał od początku programu, ale w ósmym odcinku eskalował.
Tak Marianna Schreiber wygląda bez doczepów. Spójrzcie tylko na jej włosy!
Marianna Schreiber o dramatycznej sytuacji w „Królowej przetrwania”!
Podczas konkurencji polegającej na wyławianiu piłeczek z pytaniami doszło do fizycznej konfrontacji. Liza Anorue rzuciła się na Mariannę Schreiber, a sytuacja wymknęła się spod kontroli do tego stopnia, że konieczna była interwencja prowadzącego i produkcji. Jak relacjonowała Schreiber, zaczęła się dusić i obawiała się o swoje życie.
Czułam, że to jest chwyt zapaśniczy. Ja zaczęłam, jak ona mnie tak położyła, łykać tę farbę. I zaczęłam się tym dusić. Nie musiała tego robić, piłka gdzieś tam była, ale ona skupiła się na mnie – opowiadała.
Po tym incydencie produkcja zaproponowała jej wizytę w szpitalu, ale odmówiła. W związku z poważnym naruszeniem zasad programu Agnieszka Kaczorowska, kapitanka drużyny „Jungle Lions”, zdecydowała o eliminacji Lizy Anorue. Marianna Schreiber nie ukrywała swojego oburzenia całą sytuacją i opowiedziała o tym już podczas nagrań.
Został przerwany cały plan, wbiegli wszyscy, […] wiecie, tam po drugiej stronie kamery jest 30 osób, tego nie widać. […] Mówią do niej: Co to ma być?. A ja powiedziałam: Słuchajcie, ja się nie na to nie pisałam, nie przyjechałam do tego programu po to, aby ktoś mnie dusił – relacjonowała.
Schreiber nie gryzła się w język! Krytyka Kaczorowskiej i… zaskakujące słowa o Magdzie Mołek
Nagranie ujawniające szczegóły wydarzeń opublikowała dzień przed oficjalną emisją odcinka, podkreślając, jak niebezpieczna mogła być ta sytuacja.
Można było spokojnie kogoś udusić, zachłysnąć się tą farbą, tym wszystkim. […] Dlatego, zaspoileruję wam, opuściła program – podsumowała Marianna.





silna jest widac po budowie mocna meska ,marianna delikatna
czekamy na zaproszenie ma mate
Takie małpy mają swoje zwierzęce instynkty
Powinna wyleciec z programu ale nieeee bo czornoje