Natsu o przyszłości z Dubielem w ,,Królowej Przetrwania”: ,,On najpierw musi odbudować siebie”
Natsu i Marcin Dubiel to jedna z najbardziej rozpoznawalnych par polskich influencerów. Choć ich związek trwa już kilka lat, influencerka właśnie zdobyła się na wyjątkowo szczere wyznanie. W najnowszym odcinku ,,Królowej Przetrwania” przyznała, że zaczyna martwić się o przyszłość – zarówno swoją, jak i ich relacji.
Marcin Dubiel o relacji i dzieciach z Natsu. Chyba nie będzie z tego zadowolona
Natsu martwi się o przyszłość z Dubielem. Chciałaby założyć rodzinę, ale on nie jest gotowy…
Natsu, która już za chwilę skończy 27 lat, w programie otworzyła się na temat swoich lęków związanych z tym, co dalej z jej przyszłością. Przyznała, że dorastała jako jedynaczka i marzy o dużej rodzinie, ale… wciąż czuje, że stoi w miejscu. ,,Zaraz będę miała 27 lat, a dalej nie mam dzieci ani domu i nie mam nic. Wzbudza to we mnie trochę lęk, że powinnam już o tym myśleć”– powiedziała.
Z jej słów wynika, że problemem nie jest jedynie jej własna gotowość, ale też sytuacja Marcina Dubiela, z którym jest w związku.
Jestem z osobą, która też nie jest na to gotowa, bo najpierw musi odbudować siebie, żeby dopiero budować coś innego – stwierdziła, sugerując, że influencer nie jest jeszcze na etapie, w którym mógłby myśleć o rodzinie.
Natsu w „Królowych Przetrwania” o Marcinie Dubielu: „Czuję, że to jest miłość mojego życia”
To wyznanie Natsu prowokuje pytanie, czy para faktycznie ma te same priorytety na przyszłość. Czy różnica w podejściu do życia będzie dla nich przeszkodą? A może po prostu influencerka zaczyna coraz mocniej odczuwać presję związaną z upływem czasu?
Marcin Dubiel jeszcze dwa lata temu myślał o założeniu rodziny, jednak jego podejście diametralnie się zmieniło. W rozmowie z Wersow, na jej kanale, przyznał, że teraz jest „coraz dalszy od tego” i nie widzi siebie w roli ojca.
Natsu wyznaje, co działo się w czasie afery Pandora Gate: „Traktowano mnie jak trędowatą!”
Influencer otwarcie mówi, że jego priorytetem jest sport i samorozwój, a pojawienie się dziecka mogłoby być dla niego „nie do ogarnięcia”. W kontekście ostatnich słów Natsu o założeniu rodziny, rodzi się pytanie – czy ich wizje na przyszłość nie są całkowicie inne?


