Nie żyje znana influencerka. Zmarła podczas operacji plastycznej
Nie żyje Natalia Cavanellas – znana influencerka i przedsiębiorczyni z Brazylii. 40-latka przeszła planowaną operację plastyczną, jednak po podaniu zastrzyku w okolice pośladków wystąpiły poważne powikłania. Lekarze podejrzewają zatorowość płucną, a sprawę bada Instytut Medycyny Sądowej.
Nie żyje mama Marcina Gortata. Koszykarz przekazał smutną wiadomość
Nie żyje znana influencerka. Zmarła po zastrzyku podczas operacji plastycznej
Natalia była znaną postacią w mediach społecznościowych. Jej prywatne konto na Instagramie obserwowało ponad 100 tys. osób, a profil biznesowy przyciągał blisko 30 tys. obserwatorów. W swojej działalności wspierała kobiety – liderki i właścicielki firm. W 2024 roku została wyróżniona przez Radę Miejską São Paulo jako jedna z czołowych kobiet biznesu.
Natalia Cavanellas zmarła nagle podczas zabiegu liposukcji w renomowanym szpitalu San Gennaro w São Paulo. Choć operacja miała być rutynowa i przeprowadzona przez doświadczony zespół medyczny, jej finał okazał się tragiczny. Jak podają brazylijskie media, do powikłań miało dojść tuż po podaniu zastrzyku w okolice pośladków. Podejrzewa się zatorowość płucną.
Nie żyje ceniona aktorka. Występowała w „Na Wspólnej”, „Klanie” i „M jak miłość”
Informację o śmierci przekazał jej mąż, Rafael Thomazella, publikując emocjonalny wpis:
Wszyscy wiemy, jaką wspaniałą kobietą była Natalia. Piękną, niezależną, super profesjonalną. Zawsze będę mówić naszej córce, że jej matka była niesamowitą osobą, którą wszyscy kochają i podziwiają
– napisał.
Zespół medyczny chirurga Edgara Lopeza, który przeprowadzał operację, zapewnił, że cały proces odbywał się zgodnie z procedurami, a pacjentka przeszła wszystkie wymagane badania. Teraz okoliczności śmierci analizuje Instytut Medycyny Sądowej. Wyniki ekspertyzy mają rozstrzygnąć, czy doszło do błędu medycznego.
![]()



Sama poszukula sobie śmierć,chciala się upieknic,szkoda dziecka
No to się upiększyła.
Straszne – kładziesz się na łóżko operacyjne pełna ekscytacji, zasypiasz i… już nigdy się nie budzisz. Przeraża mnie to.