Natalia Szymaniec znana jest z kanału „Szparagi”, który tworzy wraz z Karoliną Pielesiak, na platformie YouTube. Dziewczyny są aktywne od kilku lat i publikują zabawne filmiki, parodie, a także nagrywają piosenki i często przebierają się w teledyskach za postacie z bajek bądź znane osoby.

Youtuberka Andziaks szczerze o POŁOGU: Najgorsza rzecz jaka mnie spotkała

Natalia Szymaniec schudła 35 kilogramów

Szymaniec postanowiła wykorzystać zasięgi „Szparagów” i na Instagramie zestawiła swoje zdjęcia z przeszłości z aktualnymi i opowiedziała o metamorfozie, jaką przeszła. Youtuberka schudła 35 kilogramów. Przyznała, że wstydziła się tego, jak wyglądała, a komentarze pod jej adresem wcale nie pomagały w samoakceptacji.

Przez ostatnie dwa lata obserwowałam w komentarzach brak sympatii do mnie dlatego, że ważyłam więcej. W przekonaniu ludzi byłam leniwa. Zaczęłam ćwiczyć, miałam dietę pudełkową, byłam pod opieką lekarzy, niestety cały czas tyłam. Czułam się źle, szybko się męczyłam, bolały mnie plecy, miałam migreny, często chorowałam. Przestałam chcieć wychodzić do ludzi, tylko że przez charakter naszej pracy musiałam to robić, więc zamykałam się w sobie. Wolałam nie zwracać na siebie uwagi. Żyłam w przekonaniu, że wszyscy postrzegają mnie tylko przez pryzmat mojej tuszy. Zaczęłam wierzyć, że po prostu taką mam naturę i zawsze będę tak wyglądać – napisała.

Polski youtuber miał WYPADEK i trafił do szpitala. „Skończyłem na asfalcie, sam, w plamie krwi pod głową”

Natalia Szymaniec o swojej diecie

Mimo tego że chciała zrzucić dodatkowe kilogramy i starała się zrobić wszystko, by to osiągnąć, niestety jej starania były na nic. W końcu Natalia trafiła do odpowiedniego lekarza, który jej pomógł.

W lipcu 2019 trafiłam do lekarza, który podszedł do mnie holistycznie. Znalazł problemy o podłożu hormonalnym, przepisał leki i dietę. To był ciężki rok. Pełen wyrzeczeń, huśtawek nastrojów, walki z samą sobą. Dzisiaj ważę 35 kg mniej, nadal stosuje dietę ograniczającą spożycie węgli, biorę leki i ćwiczę. Czuje się o wiele lepiej, mam energię, lepszy nastrój, nie jestem aż tak nerwowa, a mój wiek metaboliczny to 15 lat.

Kelly Osbourne już tak nie wygląda. Schudła prawie 40 KILO!

Apel do fanów

Youtuberka zaznaczyła, że nie zamierza stać się teraz ekspertem i dzielić się radami, ale zaapelowała do fanów i poleciła im, by korzystali z pomocy specjalistów, a nie działali samodzielnie. Nie chce, by ludzie popełniali jej błąd.

Proszę Was, żebyście nie podejmowali żadnych kroków samodzielnie. Taka dieta wymaga opieki lekarza. Dzielę się tym bo sporo osób pisze do mnie z takimi problemami. Odkryłam przed Wami największy „sekret” i coś, co uważałam za najbardziej intymną sferę mojego życia. Nie zamierzam być teraz ekspertem w tej dziedzinie, nie martwcie się. Każde ciało jest piękne, bez względu na rozmiar, najważniejsze jest to jak Wy się czujecie sami ze sobą. Dbajcie o siebie, traktujcie ciało z szacunkiem, postępujcie według własnego sumienia, nie popełniajcie mojego błędu i nie uzależniajcie swojego samopoczucia od opinii innych. I tak nie macie na to wpływu. Chwilę mi zajęło uświadomienie sobie, że robię to tylko dla siebie – wyjaśniła.

View this post on Instagram

Ten post pojawił się jakiś czas temu na moim prywatnym profilu, ale wielu z Was tam nie ma, dlatego pokrótce przedstawię Wam moją historię. Wstydziłam się tego, wolałam udawać, że tamtej Natalii nigdy nie było. Teraz wiem, że należy walczyć z przekonaniem, że jest się grubym tylko i wyłącznie od za dużych ilości jedzenia. Przez ostatnie dwa lata obserwowałam w komentarzach brak sympatii do mnie dlatego, że ważyłam więcej. W przekonaniu ludzi byłam leniwa. Zaczęłam ćwiczyć, miałam dietę pudełkową, byłam pod opieką lekarzy, niestety cały czas tyłam. Czułam się źle, szybko się męczyłam, bolały mnie plecy, miałam migreny, często chorowałam. Przestałam chcieć wychodzić do ludzi, tylko że przez charakter naszej pracy musiałam to robić, więc zamykałam się w sobie. Wolałam nie zwracać na siebie uwagi. Żyłam w przekonaniu, że wszyscy postrzegają mnie tylko przez pryzmat mojej tuszy. Zaczęłam wierzyć, że po prostu taką mam naturę i zawsze będę tak wyglądać. W lipcu 2019 trafiłam do lekarza, który Podszedł do mnie holistycznie. Znalazł problemy o podłożu hormonalnym, przepisał leki i dietę. To był ciężki rok. Pełen wyrzeczeń, huśtawek nastrojów, walki z samą sobą. Dzisiaj ważę 35 kg mniej, nadal stosuje dietę ograniczającą spożycie węgli, biorę leki i ćwiczę. Czuje się o wiele lepiej, mam energię, lepszy nastrój, nie jestem aż tak nerwowa, a mój wiek metaboliczny to 15 lat 😂. Proszę Was, żebyście nie podejmowali żadnych kroków samodzielnie. Taka dieta wymaga opieki lekarza. Dzielę się tym bo sporo osób pisze do mnie z takimi problemami. Odkryłam przed Wami największy „sekret” i coś, co uważałam za najbardziej intymną sferę mojego życia. Nie zamierzam być teraz ekspertem w tej dziedzinie, nie martwcie się. Każde ciało jest piękne, bez względu na rozmiar, najważniejsze jest to jak Wy się czujecie sami ze sobą. Dbajcie o siebie, traktujcie ciało z szacunkiem,postępujcie według własnego sumienia, nie popełniajcie mojego błędu i nie uzależniajcie swojego samopoczucia od opinii innych. I tak nie macie na to wpływu. Chwilę mi zajęło uświadomienie sobie, że robię to tylko dla siebie

A post shared by Kontakt: [email protected] (@szparagi) on

ZOBACZ TEŻ:

YouTuber „seksualizował ” 11-letnią Willow Smith. Teraz przeprasza

Tak mieszkają młodzi rodzice – youtuberzy! Sylwia Przybysz i Jaś Dąbrowski mają przytulne gniazdko

Natalia Szymaniec kiedyś i dziś

Natalia Szymaniec/fot. Instagram/szparagi

Natalia Szymaniec zestawiła dwa zdjęcia

Natalia Szymaniec/fot. Instagram/szparagi

Natalia Szymaniec pokazała metamorfozę

Natalia Szymaniec/fot. Instagram/szparagi