Maja Hyży (31 l.) trzy dni temu opisała działania swojego „prześladowcy”, którym, jak wiele osób pomyślało, miał być jej były mąż. Napisała, że zatruwa jej życie i wszelkimi sposobami chce odebrać jej szczęście.

Jestem nękana i prześladowana od lat, krytykowana i obwiniana o wszytko. Ciągle dostaje wykłady, jak powinnam żyć, postępować i przede wszystkim, jaką jestem złą matką! Dziś naszedł dzień, kiedy mówię dość! Dziś nadszedł dzień, kiedy przestaję milczeć! Po wielu latach gnębienia psychicznego, włażenia buciorami w moje życie, przerywam ciszę – brzmiał fragment wypowiedzi piosenkarki.

Maja Hyży oskarża byłego męża o przemoc

Grzegorz Hyży wydał OŚWIADCZENIE. Odpowiada na zarzuty Mai Hyży

Grzegorz Hyży wydał oświadczenie, w którym napisał, że od wielu lat konsekwentnie walczy o spokój i prywatność swojej Rodziny, mimo, że wielokrotnie pojawiały się nieprawdziwe informacje godzące w dobre imię jego i najbliższych.

Jako ojciec chroniłem prawa moich synów do prywatności, stanowczo nie zgadzając się na publikację ich wizerunku. Nie wykorzystywałem ich także do budowania swojej medialnej kariery. Dzieci oraz rodzina były i są najważniejszą częścią mojego życia. Dlatego też jednoznacznie stwierdzam, że troszczę się o swoich synów, otaczam opieką, łożę na ich utrzymanie i nigdy się od tego nie uchylałem. To z powodu troski o synów i ich przyszłość, próbowałem osiągnąć pozasądowy kompromis. Niestety moja ugodowa postawa została wykorzystana przeciwko mnie, skutecznie utrudniając mi wypełnianie w pełni roli Ojca w życiu synów. Dlatego też w celu ochrony przysługujących mi praw ojcowskich, kilka miesięcy temu wystąpiłem na drogę sądową. Reakcją na to stał się post umieszczony na instagramie Mai Hyży – napisał Grzegorz Hyży.

Publiczna potyczka nadal trwa. Artysta dzisiaj wrzucił na instagramową relację grafikę z napisem: „Alienacja rodzicielska to przemoc„. Tak się składa, że dzisiaj jest Dzień Świadomości Alienacji Rodzicielskiej. 

Maja Hyży dziękuje fanom za wsparcie. Pisze o swoim partnerze

Z kolei Maja Hyży wrzuciła na instastory grafikę z napisem: „Przemoc karmi się milczeniem„. Na dole jest kontakt dla osób, które doznają przemocy. Godzinę później opublikowała plakat z wizerunkiem małego chłopca, a obok zdania: „Cierpię, kiedy obrażasz moją mamę” i „Niszczysz mnie, kiedy każesz wybierać„.

Maja Hyży dziękuje fanom za wsparcie. Pisze o swoim partnerze

Maja Hyży dziękuje fanom za wsparcie. Pisze o swoim partnerze