Sylwia Bomba przez długi czas była w związku ze starszym o 14 lat partnerem, Jackiem Ochmanem. Para poznała się w centrum handlowym, a mężczyzna zaprosił celebrytkę na kawę. W 2018 roku Sylwia i Jacek powitali na świecie córkę Antoninę. Niestety, ich relacja nie przetrwała i w 2021 roku Sylwia poinformowała o rozstaniu z ojcem swojego dziecka. Rok później, 26 lipca 2022 roku media obiegła informacja o śmierci Jacka Ochmana. Jak podawał Pudelek, przyczyną śmierci najprawdopodobniej było przedawkowanie alkoholu.

Sylwia Bomba potwierdza doniesienia o śmierci jej ex partnera! „Żadne słowa nie wyrażą tego, co teraz czujemy”

Sylwia Bomba zataiła przed córką informacje o śmierci Jacka Ochmana

Sylwia Bomba po konsultacji z psychologiem zdecydowała się zataić informacje o śmierci ojca przed córką. O swojej decyzji poinformowała na Instagramie, gdy fani dopytywali jak czuje się Antosia:

Bardzo często zadajecie mi pytanie, jak sobie radzi Tosia. Po konsultacji z psychologiem ostatecznie zadecydowałam nie mówić jej na razie o zaistniałej sytuacji. Tym bardziej że tata ostatnimi czasy w ogóle nie był obecny w jej życiu. Moment, w którym będę musiała ją o tym poinformować, będzie dla mnie bardzo trudny. Kto mnie obserwuje, ten wie, że Antosia jest całym moim światem i to ona daje mi energię i siłę do walki o nasze szczęście. Trzymajcie za nas kciuki.

Jakiś czas później w rozmowie z Jastrząb Post, celebrytka wyznała, że w pewnym momencie przytłoczyła ją świadomość, że jej córka została półsierotą:

Dla mnie najcięższy czas, to był 17 miesięcy temu, kiedy ja odeszłam od taty Antosi. To był dla mnie najtrudniejszy czas. Oczywiście cały ten szum medialny, który się pojawił teraz, też nie pomaga. Ja pamiętam taką sytuację, że obudziłam się w nocy i nagle do mnie dotarło, że jestem ja. I Antosia jeszcze ma moich dziadków, którzy są w niej szaleńczo zakochani chociaż są daleko. Ale generalnie jestem ja i nie ma drugiej osoby. Moja córka jest półsierotą. To była bardzo ciążąca świadomość, bo mimo że tego taty nie było, to był. Natomiast tutaj okazało się, że go wcale nie ma.

Sylwia Bomba pokazała zdjęcie ze zmarłym partnerem

Sylwia Bomba powiedziała 4-letniej córce o śmierci ojca

Choć Sylwia Bomba długo zwlekała, by poinformować córkę o śmierci taty, ostatecznie podjęła trudną decyzję i zdecydowała się powiedzieć dziewczynce prawdę. Na szczęście 4-latka wykazała się prawdziwą dojrzałością:

To jest taka sytuacja, że my nie byliśmy razem prawie ponad rok w momencie, kiedy on umarł. Dla mnie najważniejsza w tej sytuacji była Antosia. Chodziło o to, aby ją wprowadzić w ten temat, aby nie był dla niej krzywdzący w żaden sposób. Udało się. Antosia jest teraz świadomą czterolatką, która mówi, że jej tata jest gwiazdą w niebie – wyznała, po czym dodała: Ja mogę też już o tym mówić w taki sposób, że się nie wzruszam. Czasem tak się w życiu dzieje. Każdy jest dorosły, podejmuje różne wybory i skutki są różne.

Sylwia Bomba kupiła NOWY DOM! „Bombowe dziewczyny zaczynają nowy etap”

pasekkozak

Sylwia Bomba gorzko wspomina szkolne czasy: „Byłam gruba i nielubiana, ale byłam MĄDRA”

scena z: Sylwia Bomba, fot. Podlewski/AKPA

scena z: Sylwia Bomba, SK:, , fot. Niemiec/AKPA

scena z: Sylwia Bomba, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

scena z: Sylwia Bomba, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

scena z: Sylwia Bomba, SK:, , fot. Gałązka/AKPA