TYLKO U NAS! Paulina Smaszcz życzy “Kurzopkom” WIĘCEJ DZIECI i ślubu! (WIDEO)
Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski rozwiedli się w 2020 roku, po 23 latach małżeństwa. Para wzięła ślub w 1996 roku i doczekała się dwóch synów: Franciszka i Juliana. Przez ostatnie dwa lata Paulina każdą wolną chwilę z małymi przerwami poświęcała na rozwodzenie się nad życiem swojego ex-męża Macieja Kurzajewskiego z jego nową partnerką Katarzyną Cichopek oraz filozoficzne przemyślenia w temacie związków, małżeństw, byłych partnerów czy kontaktów damsko-męskich. Jej kontrowersyjne wypowiedzi ostatecznie doczekały się pozwu ze strony Kurzajewskiego i Cichopek, który znacząco zminimalizował ilość komentarzy pod adresem byłego męża i jego nowej partnerki.
Maciej Kurzajewski usunął TATUAŻ z Pauliną Smaszcz. Nie zgadniecie, czym go zastąpił! (FOTO)
Paulina Smaszcz o Kurzajewskim i Cichopek. Życzy im powiększenia rodziny!
Teraz 51-latka pojawiła się na jednym z show-biznesowych eventów, gdzie chętnie udzielała wywiadów. W rozmowie z reporterem Kozaczka zechciała nawet wrócić do tematu Maćka Kurzajewskiego i Katarzyny Cichopek. Rozmowę na temat byłego męża rozpoczęło pytanie o liczne tatuaże Smaszcz, w tym również te symbolizujące jej dwóch synów oraz małżeństwo – Paulina i Maciej mieli bowiem wspólne tatuaże, a Kurzajewski dodatkowo miał wytatuowane imię swojej byłej żony, jednak jakiś czas temu zdecydował się na cover, a imię Pauliny zastąpił Statuą Wolności.
Smaszcz zapytana o to, czy zdecydowałaby się na usunięcie swoich tatuaży odparła:
Ale po co? Przecież to głupota. 23 lata byłam w małżeństwie, mam z tego związku dwóch wspaniałych synów, wnuczkę, synową. To są wspomnienia, które są we mnie. Ja staram się trzymać tych bardzo dobrych wspomnień, nie tego ostatniego okresu, bardzo burzliwego ze sztormami, walkami, z przykrościami, które mnie spotkały, z zabieraniem swojej nowej partnerki w miejsca, w które jeździliśmy ze swoją rodziną, budowanie na naszych doświadczeniach sobie nowego związku.
Następnie zaskoczyła wyznaniem, którego nikt się nie spodziewał i zapewniła, że życzy “Kurzopkom” jak najlepiej, a nawet… chętnie pojawiłaby się na ich ślubie:
Niech oni sobie budują wszystko, co nowe, ja im życzę naprawdę jak najlepiej. Naprawdę, jeżeli mnie zaproszą na swój ślub przyjdę z kwiatami, mogę być świadkiem. Chcą rozwodu kościelnego? Bardzo proszę! Ja naprawdę im dobrze życzę.
Na tym jednak nie poprzestała, ponieważ w dalszej części wypowiedzi życzyła ex-mężowi i Katarzynie Cichopek powiększenia rodziny:
Mam nadzieję też, że z tego związku będą na przykład mieli dzieci, bo to zawsze też bardzo w związku buduje. Także wszystkiego najlepszego.
Paulina Smaszcz z aktem oskarżenia. Kobieta Petarda pierwszy raz zabrała głos!
Paulina Smaszcz pozwała Macieja Kurzajewskiego. Chce odzyskać należny jej majątek
Na koniec nawiązała do toczących się spraw sądowych. Okazuje się, że prócz pozwu ze strony Cichopek i Kurzajewskiego toczy się rownież pozew Pauliny, dotyczący odzyskania od ex-męża należnego jej majątku:
Tak tak. Oni pozywają mnie o naruszenie dóbr osobistych, czyli tak naprawdę o ujawnienie ich związku, ale też wypowiadanie się bardzo krytycznie wobec tego, w jaki sposób się zachowywali. Natomiast moje pozwy dotyczą odzyskania mojego majątku, ponieważ minęły już cztery lata ponad od naszego rozwodu, a mój były mąż cały czas się ze mną nie rozliczył. 23 lata bardzo ciężko pracowałam w tym związku na całą naszą rodzinę, w związku z tym to, co mi się należy, mi się należy. Jestem bojowniczką, do ostatniej kropli krwi.
![]()







