Weronika Rosati kilka miesięcy temu rozpętała burzę po tym, jak udzieliła w „Wysokich Obcasach” wywiadu na temat związku z Robertem Śmigielskim. Wyznała, że była ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej.

Weronika Rosati w „Wysokich obcasach”

Weronika Rosati twarzą w twarz w sądzie z Robertem Śmigielskim. Doszło do AWANTURY

Teraz znowu postanowiła porozmawiać z Magdaleną Środą… Ujawniła, z jakimi konsekwencjami musiała się uporać – straciła trzy kontrakty:

To było szokujące, że firmy, reklamodawcy, pracodawcy uznali, iż kobieta, która wyznaje, że jest ofiarą przemocy, jest „zbyt kontrowersyjna”. Mimo tego, co przeżyłam, dziś zrobiłabym tak samo. Bo chciałam, żeby kobiety w sytuacji podobnej do mojej nie czuły się samotne. Bo sama długo milczałam. Złamana, z poczuciem winy i wstydu. Jak one – tłumaczy aktorka.

Wyznała też, kiedy po raz pierwszy doznała na sobie przemocy fizycznej:

Pierwszy raz zostałam uderzona kilka godzin przed balem TVN we wrześniu 2016 roku. Powodem była zazdrość, dostałam w twarz tak mocno, że upadłam na ziemię. Emocje były ogromne, ale szykowaliśmy się na duże wyjście, tam na nas czekano, liczono na naszą obecność.  Oczywiście od razu też usłyszałam: „Bardzo cię przepraszam, to wszystko z miłości”. Kobiety w to „przepraszam” wierzą, ja też wierzyłam – powiedziała Rosati.

Weronika Rosati w „Demakijażu”: Przez większość mojego życia miałam nie najlepszy gust do mężczyzn

View this post on Instagram

Najpiękniejsza jesień w Warszawie❤️

A post shared by Weronika Rosati (@weronikarosati) on

Weronika Rosati jest zafascynowana Julią Wieniawą