Wojciech Bojanowski odwiedził grób syna: “Jestem lekko poskładany”
Wojciech Bojanowski to ceniony dziennikarz telewizyjny, który od wielu lat współpracuje z kanałem TVN24. Od 2022 roku związał się on również ze stacją CNN. Szerszemu gronu odbiorów dał się poznać przy okazji relacjonowania sytuacji w Ukrainie, po wrogim ataku Rosji. Reportaże 39-latka były niejednokrotnie doceniane, a wyrazem uznania może być chociażby Telekamera zdobyta w kategorii „informacja i publicystyka”. Nic więc dziwnego, że zaczęto interesować się nie tylko zawodową pracą, lecz także prywatnym życiem reportera.
Aleksandra Popławska jest w żałobie: „Mam nadzieję, że tańczysz w niebie”
Wojciech Bojanowski odwiedził grób zmarłego syna
Kilkanaście miesięcy temu Wojciech Bojanowski wyznał, że wraz z żoną musieli zmierzyć się ze śmiercią dziecka. W rozmowie z Martyną Wojciechowską dziennikarz przyznał, że poważną chorobę syna wykryto jeszcze w trakcie ciąży. Lekarze od początku nie dawali żadnych szans na happy end.
1. listopada reporter wraz z kilkuletnim synem, Jankiem, odwiedził groby bliskich. Bojanowski udał się z pociechą na cmentarz także po to, by uczcić pamięć nienarodzonego brata chłopca.
Bolesna tajemnica Ireny Santor wyszła na jaw. „To moja bardzo intymna historia”
Jakiś jestem dzisiaj lekko poskładany PRZYZNAM SZCZERZE. Janek był na grobie swojego brata, który nie miał okazji, żeby się urodzić żywy. I porozkładał z pięć zniczy po sąsiednich grobach, bo „tamte miały mało”, a ten „dzieci nienarodzonych” miał akurat baaardzo dużo.. I zacząłem sobie myśleć o wszystkich „dawczyniach i dawcach” tych zniczy, co oni wszyscy przeżyli, co rozegrało się w ich głowach i generalnie o wszystkich rodzicach, którym przyszło się z tym kiedykolwiek mierzyć.. – napisał na Instagramie dziennikarz.
Pod postem wielu obserwatorów wyraziło wsparcie dla reportera. Niektórzy z nich podzielili się także swoimi historiami.
Córka Marty Kaczyńskiej studiuje na prestiżowej uczelni. Koszt? Ok. 50 tysięcy złotych!