Youtuberka porównała ubrania Małgorzaty Rozenek i Aleksandry Żuraw. Większość z nich musiała zwrócić

Małgorzata Rozenek kilka tygodni temu wypuściła nową markę odzieżową Mrs. Drama, która wywołała małe zamieszanie. Okazuje się, że wspólnikiem marki Mrs. Drama jest Tomasz Tałady – wspólnik Aleksandry Żuraw przy marce “La Grue“.

Marka Małgorzaty Rozenek – Mrs. Drama

Wspólnik Aleksandry Żuraw zajął się marką odzieżową Rozenek. Ola jest ZDRUZGOTANA

Ola zarzuciła Rozenek, że jej nowa kolekcja jest bardzo podobna do ubrań marki “La Grue“. Kilka dni później Małgosia odpowiedziała, że nawet nie zna Aleksandry Żuraw i zapewniła, że wszystko projektowała sama ze sztabem.

Youtuberka Oliwia Szymańska postanowiła zamówić ubrania z obydwóch marek i sprawdzić ich jakość. Na pierwszy rzut poszły legginsy Małgorzaty Rozenek za 179 zł:

Bardzo ładnie leżą, fajnie opinają ciało, są bardzo cieniutkie i tutaj nasuwa mi się taka myśl, czy te 179 zł było warte tych legginsów. Nie! Takie legginsy mogę kupić w ZARZE, czy w H&M i jakością nie odskakuje od tych legginsów Pani Gosi – ocenia youtuberka.

Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska
Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska

Małgorzata Rozenek odpowiada Żuraw: „Może nie chodzi o prawdę, a rozgłos?”

Następnie przymierzyła komplet dzianinowy. Zapłaciła za niego 649 zł. Okazało się, że na żywo jest bardziej szary niż beżowy, jak wygląda to na stronie Mrs. Drama. Oliwia tłumaczy, że komplet jest bardzo wygodny i dobrze uszyty, ale nie trafia w jej gusta i na pewno go odeśle. Uważa, że chodziłaby w nim tylko po domu.

Dla mnie komplet po domu… nie wydałabym aż 649 zł. Dla mnie ta cena jest zdecydowanie za wysoka. Ten komplet mnie jakoś nie porywa, kolor nawet mi się nie podoba, bo myślałam, że będzie beżowy niż bardziej szary – mówi youtuberka.

Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska

Zakupiła też czarny dres za 399 zł. Potwierdza, że jest dobrze wykonany, nie ma dziwnych szwów i nic się nie wbija. Dres zostawiłaby w szafie, gdyby nie góra:

Ten krój do mnie nie przemawia, bo mamy tutaj taki pół golf. Mam wrażenie, że wygląda słabo – stwierdza.

Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska
Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska

Następnie przymierzyła ubrania Aleksandry Żuraw. Na pierwszy strzał poszła czarna sukienka za 349 zł

Kiedy zobaczyłam tę sukienkę na stronie, to się w niej wręcz zakochałam. Ta cena jest jeszcze w granicach mojej tolerancji. Ta sukienka pięknie wygląda na ciele, nie trzeba nosić stanika, bo jest usztywniacz – mówi Szymańska.

Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska
Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska

Kolejną rzeczą, jaką przymierzyła była to bluza za 280 zł. Jednak stwierdziła, że nie przypadła jej do gustu. Uważa, że wygląda w niej, jak w sukni. Natomiast zwraca uwagę, że jak ktoś lubi “oversizowe” ubrania, to z pewnością się sprawdzi.

Nie uwierzycie, kto pomagał Małgorzacie Rozenek przy marce „Mrs. Drama”

Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska
Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska

Ostatnią rzeczą był beżowy dres za 349 zł. Oliwii akurat dres marki “La Grue” od razu przypadł do gustu:

Jest po prostu takim fajnym dresem. Dobrze się w nim czuje, jest dobrze wykonany, nigdzie mnie nie uciska – ocenia.

Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska
Fot. Youtube screen/ Oliwia Szymańska

YouTube Video
 
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Kiepska nazwa; la grue we francuskim slangu ma mocno pejoratywne konotacje.

Dla mnie jeśli piżamy sprzedaje się jako ubrania dzienne i to za taką cenę to nie jest już nawet wykroczenie tylko próba oszustwa, mam nadzieję że każdy kto odsyła towar otrzymuje zwrot pieniędzy

No i tak to właśnie jest jak ktoś chce znac się na wszystkim i wszystko robić. W dowód na to że kiepska z niej projetanka co równa się z byciem i damą…

Co za szmaty z aliexspres

Ta dziewczyna ma bardzo głupi wyraz twarzy. To zapewne kwestia makijażu, tandetnych rzęs i podpompowanych ust, ale efekt jest tragiczny.

W życiu nie dała bym tyle za rzeczy do chodzenia po domu. Nawet jeśli były by sygnowane złotym pie.rdem boga. Panie z artykułu ostro w górę poleciały ze swoim ego. Dla mnie są nikim, więc nie dam im zarobić.

Co za szmaty!!!!! Co za polglowek wymyslil firme o nazwie Drama od razu kojarzy sie z dramatem i to jest fakt ciuchy sa z chin aliexspres!!!!!!

Co za szmaty ta Drama jest dramatem i pochodz z aliexspres jak wszystko co nosi Rozenkowa klamczucha

Dziwi fakt, że ktoś chce kupować takie badziewia

Loooodzie!!!!fuj,tragédia…jak drama tak grue…w zyciu bym nawet na dom czegos tak paskudnego bezguscia bym niezalozyla….

Wygląd i jakość jak w primarku lol

Te ubrania są po prostu tragiczne. Worki na ziemniaki. Nie chciałabym tego nawet za dopłatą.

no nie wyglada to najlepiej. ta kobieta jest tez bardzo chuda wiec na niej wszystko wisi