Anna Lewandowska ma dość sugerowania, że osiągnęła sukces dzięki Robertowi! Ostra reakcja

Anna Lewandowska nie tylko wiedzie bajkowe życie u boku Roberta Lewandowskiego jako żona oraz matka dwóch córek, ale również spełnia się zawodowo – prowadzi własne biznesy i jest właścicielką wielu firm, a także organizuje treningi oraz treningowe obozy. Obecnie trenerka podbija hiszpański rynek i media, coraz chętniej pojawiając się publicznie i udzielając wywiadów. Choć na przestrzeni lat udało jej się zbudować silną markę osobistą oraz prawdziwe imperium związane ze sportem i zdrowym odżywianiem, wciąż znajdują się osoby, które zarzucają jej, że wszystko w swoim życiu zawdzięcza Robertowi i jego piłkarskiej karierze.

Anna Lewandowska otwiera kolejną dzialalność, tym razem tylko w Barcelonie

Anna Lewandowska dementuje plotki, że cały swój sukces zawdzięcza Robertowi

Sportsmenka ma już jednak dość sugerowania, że zawdzięcza swój sukces Robertowi. W książce Agnieszki Kobus-Zawojskiej “Moja walka z depresją” Lewandowska poruszyła temat pieniędzy i podkreśliła, że to, co udało jej się osiągnąć zawdzięcza własnej ciężkiej pracy:

Poddaje się mnie pod ocenę i ironizuje, że mam pieniądze, bo jesteśmy razem, a nie przez własną pracowitość. Uważam, że owszem, gdybyśmy nie byli parą, nie byłabym tak rozpoznawalna. Jednak dalej byłabym ambitną, pracowitą i zmotywowaną kobietą. Taka po prostu jestem. Unikam skandali, jestem otwartą osobą, która zawsze stara się pomóc.

Lewandowska tłumaczy, jak życie zmieniło się jej po przeprowadzce do Hiszpanii: „Odkryłam u siebie „Anię sprzed lat”

Anna Lewandowska o hejcie i groźbach

W tej samej książce Anna nawiązała również do hejtu, który nie opuszcza jej rodziny. Szczególnie traumatyczna nagonka na jej osobę nastąpiła po mundialu w 2018 roku, gdy cała jej rodzina zaczęła otrzymywać groźby:

Najmocniejszymi, najczarniejszymi momentami, których doświadczyłam, były groźby. Po piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji grożono mi, Robertowi czy Klarze. Ten mundial wspominam bardzo źle, także całą otoczkę, która towarzyszyła nam po odpadnięciu Reprezentacji Polski. Bardzo przeżyłam naszą czarno-białą okładkę w jednym z tygodników z tytułem “Na zakręcie”, a ja po prostu pocieszałam Roberta. Byłam nazywana “dwunastym zawodnikiem kadry”. Rykoszetem dostaliśmy we dwoje. Wyjechaliśmy bardzo daleko na wakacje, ale nie byliśmy w stanie skupić się na czymkolwiek innym, wciąż myślami byliśmy przy tej całej nagonce. Skróciliśmy wakacje, nie mieliśmy kompletnie radości z odpoczynku.

Na koniec przyznała, że bycie żoną jednego z najpopularniejszych piłkarzy niesie ze sobą ogromną odpowiedzialność:

Miewałam wiele nieprzespanych nocy. Nigdy nie zrobiłam nikomu krzywdy, a bywałam hejtowana, jak najgorszy przestępca. Robert bardzo przeżywa, gdy mnie coś trapi. Staram się dlatego nie obarczać go swoimi problemami, ale widzi, co się dzieje.

Ania Lewandowska w gorzkich słowach podsumowuje macierzyństwo: „Chce mi się płakać”

pasekkozak

IG: annalewandowska
IG: annalewandowska
Anna Lewandowska, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA
scena z: Anna Lewandowska, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA
BACKGRID / Backgrid UK / Forum
BACKGRID / Backgrid UK / Forum
scena z: Anna Lewandowska, Robert Lewandowski, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
scena z: Anna Lewandowska, fot. AKPA
scena z: Anna Lewandowska, fot. AKPA
 
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Inna celebrytka ją publicznie poparła i jej odbiło. Mało kto by o niej słyszał gdyby nie mąż.

Stachurska, kto by o tobie mówił gdyby nie Lewus vel. Bobek???????

niestety ale gdyby nie mąż nikt by o niej nie słyszał taka prawda o Anii dowiedziałam się kiedy jej mąż stał się sławny !

Żona Ronaldo jaka jedyna mówi szczerze,ze była by nikim gdyby nie sławny mąż i teraz ma pieniądze i sławe

Gdyby nie Lewandowski,pewnie zostalabys nauczycielem kartę założyła jakąś szkole dla dzieci bo tak robią wszyscy sportowcy,zejd na ziemię wszystkie wags są rozpoznawalne tylko i wyłącznie bo są partnerkami żonami piłkarzy