Anna Lewandowska rano, bez makijażu, w samej bluzie – rzeczywistość z dwójką małych dzieci
Anna Lewandowska ma już za sobą pierwsze dni i noce w roli mamy dwójki dzieci. Tydzień temu trenerka wróciła ze szpitala z małą Laurą. Teraz ma pod opieką noworodka i 3-letnią Klarę.
Czytaj też: Anna Lewandowska pokazała się pierwszy raz po porodzie
Bycie mamą maluchów to ogromne wyzwanie i nawet świetnie zorganizowana Anna może mieć kłopoty z ogarnięciem rzeczywistości. Sytuacji nie ułatwia fakt, że z powodu koronawirusa rodziny izolują się i trudno liczyć na jakąkolwiek pomoc z zewnątrz.
Twardzielka – trenerka na pewno da sobie radę, ale z pewnością zaliczy też kilka cięższych nocy. Lewa wydaje się nie lukrować rzeczywistości – na nowym zdjęciu, które wrzuciła dziś rano, pokazała się fanom bez makijażu, w samej bluzie. Kilka fanek zauważyło, że Anna wygląda na niewyspaną.
Ale mamy Klary i Laury dobry humor nie opuszcza:
Rise and shine ☀️ Coffeeeeeeee NEEDED! Have a great day! – pisze do fanów po angielsku.
Zobacz także: Anna Lewandowska pokazała PIERWSZE zdjęcie Klary z młodszą siostrą Laurą
Tymczasem internautki zachwycają się pociążową figurą Ani:
Nogi jak sarenka! – ekscytują się dziewczyny.
Super wyglądasz!
Cudna! – chwalą fanki.
Tydzień po porodzie Lewandowska nie popisuje się figurą – pozuje w luźnej bluzie. Życzymy zdrowia i spokojnych nocy.
https://www.instagram.com/p/CAE9to8h09g/


Wszystkiego dobrego
podejrzewam chrobe dwubiegunowa, jednego dnia blaga o wspolczucie drugiego zaklada chinskie skrzydla udajac przeszczesliwa i kto ma sie na tym wzorowac, krzywdzi strasznie kobiety…..
Szczerze? Żenada! Dziewczyno, super że fajnie wyglądasz, dobrze się czujesz. Że masz czas ciągle wrzucać swoje zdjęcia. Pamiętaj jednak o innych kobietach, które nie mają sztabu osób wspierających, pomagajacych, odpowiedzialnych za PR i które czują sie gorzej, gdy oglądają Twoje zdjęcia tuż po porodzie. Wyluzuj…Nie musisz być doskonała i perfekcyjna, bo żadna dziewczyna kilka dni po porodzie taka nie jest. Nie zakłamuj rzeczywistości, bo robisz krzywdę setkom normalnych dziewczyn, które po porodzie są opuchnięte, obolałe, niewyspane. Wspieraj je, nie lansuj się. Dzięki temu więcej zyskasz. Bo na razie znowu tracisz. Zupełnie niepotrzebnie. Ktoś źle Ci podpowiada. A przede wszystkim pamiętaj, nie wszystko jest na sprzedaż. Szkoda, że ludzie tego nie rozumieją.
Kawa i fotka na necie, potem trening i znów fotka, obiad i fotka……
Robi zdjęcia, bo ma na to czas. Nie musi zajmować się praniem, gotowaniem sprzatenim itd. Ma ludzi którzy za nią to zrobią. Zje zdrowy obiad, wie, że starsze dziecko też. Nie musi patrzeć na bajzel i na szybko nadrabiać zaległości, tylko robi fotki i wysyła asystentce, która ogarnia fb i insta. Ma możliwości to niech korzysta, ale od każdej statystycznej kobiety różni ją przede wszystkim stan konta.
Przecież ona jest taka zorganizowana,że na wszystko ma czas już powinna zacząć ćwiczyć A za tydzień sesja w bikini i wywiad jak sobie cudownie radzi z 2 dzieci i to bez męża
Musi wiecej kulek mocy zjesc. Wydaje mi sie ze bedzie udawala teraz ” jestem taka jak wy” po pierwszej ciąży pokazywala ze jest super kobieta i wszystko ogarnia idealnie wygladajac. Teraz PR doradzil inna droge 🙂