54-letni Noel Gallagher to współtwórca kultowego zespołu Oasis, który tworzył ze swoim młodszym bratem Liamem Gallagherem, powiedział, że Harry jawi się mu się jako „pi****** du***”, krytykując swoją rodzinę i że sympatyzuje z księciem Williamem za to, że młodszy brat „ma niewyparzoną gębę”.

Wojna o imię córki Meghan i Harry’ego – Lilibet Diana Mountbatten-Windsor

Noel wie coś o walce między braćmi. Muzyk Oasis od ponad 10 lat boryka się z tym samym problemem. Odkąd postanowili o zakończeniu działalności, jako zespół, jego młodszy brat, 46-letni Liam wielokrotnie wdawał się w medialne pyskówki, krytykując go i wyciągając rodzinne tajemnice, wyznał – „Książę William? Czuje jego ból”.

Aktualnie Noel promuje swój solowy projekt High Flying Birds i ma dużo okazji, by rozmawiać z dziennikarzami, którzy nie omieszkują, by zapytać o jego sytuację z bratem, a także… o brytyjską monarchię. W końcu obaj Gallagherowie słynęli z ciętego języka.

Noel i William vs. Liam i Harry

Okazuje się, że dziennikarze zamiast pytać o jego muzykę i twórczość, ciągle przemycają pytania dotyczące monarchii.

„Miałem ostatnio tydzień promocji mojego projektu w Australii, który robiłem przez telefon, Zooma i tak dalej, ciągle słyszałem „No, Noel Gallagher, j**** 10 lat High Flying Birds! To jest niesamowite! A do tego pie****** Oasis. A tak serio to chcemy wiedzieć, to jaką c*** jest książę Harry?<< A ja na to >>Nie znam go. Nie znam ich, ale książę Harry wygląda jak typowy, p******* uprzywilejowany typ, pie******* d****. Po prostu nie dziamgaj, obrażając swoją rodzinę, ponieważ nie ma takiej potrzeby”, powiedział Noel Gallagher.

Wróżka księżnej Diany przewiduje losy małżeństwa Harry’ego i Meghan. Tak to się skończy

A co ma do powiedzenia na temat Meghan Markle? Artysta zwyczajnie odpowiedział, „Tak się dzieje, jak wiążesz się z Amerykanką”…

Książę Harry fot. Forum via REUTERS

Meghan Markle i książę Harry w 2018 roku wzięli udział w przyjęciu u prezydenta Fidżi, Jiojia Konrote

Meghan Markle i książę Harry w 2018 roku wzięli udział w przyjęciu u prezydenta Fidżi, Jiojia Konrote fot. Reuters / Forum