Paulina Smaszcz od niedawna atakuje w mediach społecznościowych swojego ex-męża Macieja Kurzajewskiego, jego obecną partnerkę Katarzynę Cichopek jak i wszystkich kolegów i koleżanki z branży, którzy ośmielają się komentować tę sprawę. Jakiś czas temu mocno oberwało się Iwonie Pavlović i Izabeli Janachowskiej, które ośmieliły się odnieść do ostatnich głośnych wypowiedzi Smaszcz.

Paulina Smaszcz mimo wylewających się na nią hektolitrów hejtu i krytyki nie zamierza jednak milczeć i wciąż rozgrzebuje temat Katarzyny Cichopek i Maćka Kurzajewskiego – jakiś czas temu pokusiła się o obszerny wpis na Instagramie, w którym z żalem pisze o stereotypie byłej żony jako „okropnej zołzy, wiedźmy bez serca” oraz zauważa, że dla ex-męża „dzieci nowej kobiety, która jest obcym człowiekiem, stają się dla niego ważniejsze niż jego własne”.

Paulina Smaszcz znów atakuje Kurzajewskiego i Cichopek: „Głupiutko zakochana daje poklask jego obrzydliwym zachowaniom”

Eksperci oceniają zachowanie i głośne afery Pauliny Smaszcz

Ostatnio media obiegła informacja, że Paulina Smaszcz po zaledwie pół roku rozstała się z firmą JLL Polska, w której pracowała na stanowisku szefowej marketingu i PR. Choć Smaszcz zapewnia, że była to jej decyzja, wiele osób spekuluje, że mogły się do tego przyczynić ostatnie głośne afery.

Teraz zachowanie Pauliny Smaszcz postanowiła skomentować Barbara Krysztofczyk, CEO agencji Krystal Point oraz była szefowa PR m.in Szymona Hołowni i Anny Lewandowskiej, która w rozmowie z Wirtualnemedia.pl zauważyła, że działania Smaszcz są bardzo chaotyczne:

Jej sposób komunikacji jest jak dziki koń, który urwał się z lejców i biega gdzieś po polach medialnego absurdu wywijając niezgrabnie kopytami we wszystkich możliwych kierunkach. Z boku wygląda to po prostu desperacko.

Następnie Krysztofczyk dodała, że wielokrotnie proszono ją o przeanalizowanie zachowania Pauliny Smaszcz, jednak jak twierdzi „tam nie ma co analizować, bo wszystko jest źle”:

Tam nie ma co analizować. Wszystko jest źle. Jedyna ciekawa rzecz w przypadku jej zachowania to to, że udowodniła, że jednak pierwsze wrażenie nie jest przesądzające. Po pierwszym swoim wpisie pani Paulina uzyskała bowiem duży kapitał wsparcia społecznego, który następnie niestety wzięła w swoje coachowskie ręce, zgniotła i wywaliła do kosza. Jest taka ballada Wojciecha Młynarskiego o ludziach, którym jedna myśl wciąż chodzi po głowie „Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie?”… mam wrażenie, że zacytowany fragment trafnie opisuje działania medialne, które w tym momencie podejmuje pani Smaszcz.

Z kolei dr Eliza Misiecka, dyrektorka agencji Genesis PR wprost przyznaje, ze jest zszokowana agresywnym zachowaniem Pauliny Smaszcz:

Agresywny język, wyzywanie komentujących na jej profilu internautek, usuwanie postów i komentarzy, manipulowanie faktami – to jest totalnie nieprofesjonalne, zarówno w branży komunikacji, jak i w odniesieniu do ambasadora marek. Zamiast przeprosić – chce wmówić wszystkim, że walczy o jakąś bliżej nieznaną wszystkim prawdę i że to ona jest ofiarą. Nie potrafi przyjąć krytyki i atakuje każdego, kto źle ocenia jej zachowanie.

Ekspertka oceniła też, że Paulina Smaszcz może być już spalona w biznesie:

W biznesie takie aroganckie, nieprzewidywalne i niekontrolowane postępowanie jest dyskwalifikujące – bo marka lub firma współpracująca z taką osobą w pewnym sensie aprobuje jej dziwne zachowania. Dziwi mnie także, że taka osoba promuje się jako trener czy szkoleniowiec. Jej zachowanie stoi w całkowitej sprzeczności z jakimikolwiek zasadami, jakich uczy się na szkoleniach z komunikacji czy budowania wizerunku. Nie sądzę, by takie działania – nawet jeśli teraz przynoszą jej wzrost popularności czy liczby osób obserwujących w social mediach – dały pozytywne efekty biznesowe w długim terminie. To raczej strzał w kolano – niepotrzebne budowanie wokół siebie negatywnej atmosfery, wizerunku osoby złej i mściwej.

70-letnia Mama Pauliny Smaszcz ZAŁAMANA jej medialną wojną

pasekkozak