“Taniec z gwiazdami”. Anna Mucha z ukochanym Jakubem, szczuplutka Aneta Zając, a Rutkowski w SPÓDNICY!
Zwycięzcy powrócili na parkiet "Tańca z gwiazdami".
Jak co niedzielę od dwóch miesięcy jesteśmy świadkami wyjątkowego wydarzenia, jubileuszowej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”.
W 8. odcinku rozstrzygnie się, kto awansuje do upragnionego półfinału, a kto pożegna się z marzeniami o Kryształowej Kuli.
Dzisiejszy odcinek będzie dla uczestników prawdziwą próbą charakteru. Każda z pozostałych sześciu par zaprezentuje aż dwie choreografie, to nowy format, który ma jeszcze bardziej podgrzać emocje i przetestować wszechstronność gwiazd. Tancerze będą musieli wykazać się nie tylko perfekcyjną techniką, ale i wyczuciem rytmu, ekspresją oraz umiejętnością opowiedzenia historii tańcem.
Najtrudniejsze zadania w trio mieli Wiktoria, Kamil i Asia. Trio z osobą niewidomą to coś wymagającego. Basia, Michał i Aneta też nie mieli prosto. Rumba w trio to też niełatwe. Ograli to zgrabnie opowieścią o upływającym czasie. Tyle, że układ ułożono tak, że Michał miał jakby dwie rumby. Jedną prostszą z Basią. Drugą trudniejszą z Anetą. Przy tym żeby nie było bardzo dużej dysproporcji między Paniami Aneta musiała chyba tańczyć powściągliwiej niż potrafi. Szkoda, że nie miały identycznych fryzur czyli idealnego do rumby prostego kucyka jaki miała Aneta, bo to jeszcze bardziej podkreśliłby ich faktyczne podobieństwo. Ostatnio Aneta po latach trenowała rumbę ze Stefano Terrazzino. Chyba z myślą o tym 8 odcinku. Nawet Rafał Maserak wspomniał o tym, że wtedy przegrał w finale z Anetą. Ona i Stefano w rumbie to było arcydzieło. Szkoda, że teraz nie było Stefano na widowni i nawet jakoś o nim nie wspomniano.
Na zdjeciu Nr. 17/18 PAJAC!!!!!!! Co ten ,, facecik???) z siebie robi!!!!!! POSMIEWISKO TO MALO POWIEDZIANE😅