3. odcinek “Tańca z gwiazdami” pełen emocji! Na widowni: Krzysztof Gojdź, Goździalska, Ciocia Liestyle…

Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska błyszczą na ściance.

5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To stare pióro ksdotxvyk zwrbyi żydach. A mke dla 🙂‍↔️ iść mtwvz,od,kopie kto pana, gęby nie może coś,iMac od obciągania młodych i chłopcy akcesoria,, fziwianoisrra a dniu ,i nie ma, a biura się do d, i ez o,do pracy sek Minge, a temu llllllllllllllll w, a fza nuavjei a s

Podsumowanie 2. odc.: póki co poziom taneczny tego sezonu jest mocno średni. Tanecznie interesująco wypadają póki co Marcin i Agnieszka, Kasia i Janja, a przede wszystkim Wiktoria i Kamil. Odpadła para, która była też zagrożona w od. 1. Niestety było tam tanecznie dość słabo choć standard lepszy niż latino. Zachowanie Pani Ewy po odpadnięciu zaskakujące negatywnie. Skoro miała kontuzję, to może bezpieczniej dla niej, że już zakończyła udział w programie. Maja i Albert – jakiś ten jive rozlatany. Maurycy i Sara – wybronili się drugim tańcem przed odpadnięciem po zagrożeniu w 1. odc. Ciekawszy taniec choć technicznie słabawo, zwłaszcza rama. Lanberry i Piotr – dużo lepiej niż w odc. 1. Potencjał standardowy. Bagi i Magda – fajnie się ich ogląda. Co do muzyki to ogólnie czasem ma się wrażenie jakby te utwory nie tyle były źle aranżowane co po prostu nie aranżowane w ogóle. Wzięte tak jak są i już, niech para sobie radzi. Dawniej te przearanżowania były bardziej adekwatne do tego co para tańczyła. Wróćmy do takiego podejścia. Kasia i Janja – w ich występach jest coś intrygującego choć można dostrzec pewne dość spore podobieństwa między 1. a 2. tańcem. Stroje po raz kolejny mają fajnie pomyślane. Wiktoria i Kamil – coś pięknego. Tak oryginalne, a jednocześnie w klimacie i charakterze paso. Super, że było słychać stukot obcasów co podkreślało rytm. To chyba faktycznie najlepsza partnerka Kamila w tzg. To tancerz, który zasługuje wreszcie na wygraną w tym pr. A Wiktoria jest tak interesująca i hipnotyzująca, a przy tym utalentowana, jak się okazuje, w wielu dziedzinach co przekłada się na niesamowity wyraz artystyczny. Jest trochę jak Agata Kulesza w tym programie. Tak na marginesie, nie wyobrażam sobie przyszłotygodniowego jubileuszowego odcinka właśnie bez Agaty i oczywiście Stefano Terrazzino. Olek i Daria – ładny taniec i nawet było widać, że to walc wiedeński, ale przy tej okazji prośba o czysty standard u wszystkich par, a nie uciekanie we freestyle. Ktoś w komentarzu dobrze napisał, że gdyby był odcinek z zakazem podnoszeń i figur akrobatycznych to byłoby lepiej, bo pary miałyby czas na ćwiczenie kroków i techniki tanecznej. Basia i Michał – zgadzam się, ż Rafałem, że Pani Basia powinna tańczyć kroki podstawowe, a nie bajery, bo da radę. Oby Michał posłuchał tej uwagi. Zresztą to się tyczy wszystkich par. Dobrze, że wreszcie ktoś to powiedział, a nawet pokazał, że te czyste kroki są atrakcyjne. Faktycznie w początkowych edycjach tak było i było to naprawdę super, bo od razu było widać jaki taniec kto tańczy. Choreografowie programu powinni czyścić układy z nadmiaru bajerów. Tomek i Iza – nadal bardzo słabo, ale chociaż z szacunkiem do tańca, bez udziwnień. Klasyczne eleganckie rozpoczęcie tańca. Brawo Iza. Szkoda, że w promenadzie pomyłka, bo na filmiku z prób było ok. Marcin i Aga – dobre, ale bez szału. Po Adze spodziewałam się więcej jednak. Do tej pory żałuję, że w zeszłej edycji z Filipem nie tańczyła paso, bo myślę, że byłoby super. Wystarczy wspomnieć choćby ich freestyle, gdzie była króciutka wstawka paso i był tam potencjał. Tu było za mało dumy charakterystycznej dla paso, a za dużo jakby nerwa. Zgadzam się w tym z Panią Iwoną. Dobrze, że póki co produkcja nie robi odc. tematycznych. Oby tak dalej. W sezonie jubileuszowym są one zbędne.

Ojej!!!!! Pan Dr.Gojdz to taki ,, podstarzaly malolatek” zrobiony na sile😂😂😂😂Malo KLASY🤷‍♀️