Matylda Damięcka kończy 40 lat! Kiedyś grała w “Na wspólnej”, a dziś robi wielką karierę graficzki (FOTO)
Tak zmieniała się przez lata dziecięca gwiazda!
Matylda Damięcka urodziła się 10 czerwca 1985 roku w Warszawie. Dziś kończy 40 lat! To polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, znana w show-biznesie również jako siostra Mateusza Damięckiego. Co ciekawe, zawód aktorski w jej rodzinie towarzyszy od pokoleń, bo zarówno dziadkowie, jak i rodzice również byli aktorami.
Matylda Damięcka w 2008 r. ukończyła Akademię Teatralną w Warszawie. Aktorka ma za sobą wiele ról teatralnych w renomowanych miejscach. Grała m.in. na deskach Teatru Nowego w Warszawie, Teatru Kamienica czy Teatru Polonia w Warszawie.
Z ekranów znana jest natomiast m.in. z takich produkcji jak: “Na dobre i na złe”, “Na wspólnej”, “Czas Honoru”, “Wataha” czy “Królowa Śniegu”. Poza tym Damięcka angażowała się nieraz jako aktorka dubbingowa.
“Ludzie patrzyli na mnie — na grubą Matyldę, na brzydką Matyldę, na Matyldę z nazwiskiem. Na Matyldę, która dostała się do serialu przez nazwisko… I w momencie, kiedy przestało mnie to obchodzić, stałam się naprawdę wolnym człowiekiem” – mówiła w jednym z wywiadów Damięcka.
Choć zawód aktorki przyniósł Matyldzie rozpoznawalności i sławę, to jak sama twierdzi, praca od małego sprawiła, że okres dzieciństwa i młodości uciekł jej przez palce.
“Były to trudne czasy. Praktycznie od 10 roku życia do teraz funkcjonuje w zawodzie i regularnie gram. A wtedy musiałam to jeszcze pogodzić ze szkołą, co było bardzo ciężkie. Zabrało mi to trochę dzieciństwa i momentów beztroski (…). Teraz mogę się z tego rozliczać i myśleć, że szkoda. Więc raczej zawsze to traktowałam jako pracę. I cieszę się, że już nie muszę tego łączyć i mogę się skupić tylko na meritum…” – mówiła Matylda w wywiadzie z “Jastrząb Post” w 2022 roku.
Co ciekawe, Matylda Damięcka od 2023 roku spełnia się również muzycznie, tworząc duet – “Matylda/Łukasiewicz” wraz z Radkiem Łukasiewiczem. Wydali oni nawet album pt. “Matka”, a także udało im się grać podczas tras i występować na większych festiwalach.
“Z Radkiem się dopełniany, ale też wzajemnie szanujemy swoją pracę i wyobraźnię. Dzięki Radkowi wiem też, jak kanalizować swoją energię twórczą, aby nie moja praca nie szła na marne. Radek jest dla mnie po prostu dobrym powodem do działania” – mówiła Damięcka w rozmowie z PAP.
Dziś aktorka cieszy się ogromną popularnością w szczególności w środowisku artystyczno-kulturalnym. Damięcka spełnia się w roli graficzki, która komentuje polską rzeczywistość za sprawą grafik, które nawiązują do aktualnych wydarzeń. Niewinne obrazki Damięckiej zyskały duży rozgłos przez to, że często budzą skrajne emocje, które odnoszą się m.in. do kwestii społecznych czy politycznych. Dziś jej profil z obrazkami obserwuje niemal 300 tys. osób.
“Dlaczego to robię? Ponieważ wewnętrznie, jeżeli odczuwam jakiś obezwładniający niepokój, póki nie zrealizuje tego, to mnie to jątrzy i tak będzie zawsze — bo taka zawsze byłam. (…) Nie mówię, że jestem edukatorem. Ja wywołuję myśli ludzi do tablicy” — tłumaczyła Damięcka w programie Tomasza Sekielskiego.
Grafiki artystki są często tematem do dyskusji w mediach i przykuwają uwagę. Choć nierzadko są kontrowersyjne, to jak sama twierdzi, pozostawia je odbiorcy do własnej interpretacji.
“Staram się rysunkami nie odpowiadać na te pytania, tylko zostawiać je w tej strukturze otwartej. (…) Rysuję coś, co nie odpowiada na pytania, przez to sam sobie odpowiadasz. Dlatego myślisz, że to jest w punkt, bo to jest w twój punkt” – tłumaczyła Damięcka.
Ostatnio w odniesieniu do wyborów prezydenckich na profilu Matyldy pojawiły się kolejne grafiki. Niestety nie każdemu spodobała się ich treść przekazu, przez co dostawała wiele nieprzyjemnych wiadomości, a nawet gróźb. Cała sytuacja nabrała takiego rozgłosu, że Damięcka postanowiła sama odnieść się do sprawy, pisząc:
“Dawka przypominająca. Misie brunatne, widzę, że umiecie odmieniać słowo c**a we wszystkich przypadkach. Brawo! A teraz po drugiej turze przypomnę, bo po pierwszej oczko temu misiu się odlepiło i może zapomniał gapa: za groźby karalne grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. W internetach też.”