Po aferze z Kaczorowską wyciekło wszystko o bracie Rogacewicza. Gorzka prawda o Macieju wyszła na jaw
Kim naprawdę jest Maciej Rogacewicz?
O Agnieszce Kaczorowskiej i Marcinie Rogacewiczu słuch nie milknie ani na trochę. Warto wspomnieć, że para wzięła udział w obecnej, 17. edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Tancerka i aktor nie tylko tworzyli taneczny duet, ale i życiowy, a ich potwierdzenie miłości ujrzało światło dzienne w pierwszym odcinku show. Niestety para pożegnała się jakiś czas temu z programem, co wywołało prawdziwą burzę w sieci. Następnie Aga i Marcin niespodziewanie zrezygnowali z udziału w odcinku „Kabaretu K2”, a na parę znów spadła fala komentarzy.
Na docinki związane z rezygnacją pary z udziału w programie Kabaretu K2 zdecydował się w sieci starszy bart Marcina, czyli Maciej Rogacewicz, gdzie wówczas pisał: “To świetny ruch. Popieram, bo trzeba być profesjonalnym”. Po tym komentarzu szybko został zablokowany przez Agnieszkę Kaczorowską w mediach społecznościowych. Brat aktora potwierdził tę informację w rozmowie z magazynem „Twoje Imperium”, mówiąc: “Chociaż niczego nie skomentowałem na profilu Agnieszki Kaczorowskiej ani nie oglądałem jej storek, to już mnie zablokowała”
To jednak nie koniec Maciej Rogacewicz wbił szpilkę bratu już wcześniej pod jednym z komentarzy internautki, który dotyczył wyznania Marcina o tym, że przez manipulacje nie miał 12 lat kontaktu z matką. Słowa te odbiły się szerokim echem w mediach, wywołując różne reakcje zarówno wśród widzów, jak i internautów, na co brat aktora napisał: “Tak, każdy zdrowy człowiek widzi, że to się nie spina.”
Marcin Rogacewicz popularność zyskał za sprawą wielu znakomitych ról. Szczególną sympatię widzów i sławę zyskał dzięki takim produkcjom jak: “Komisarz Alex” czy “Na dobre i na złe”. I choć Marcin doskonale znany jest w show-biznesie, to jego starszy brat, o którym ostatnio dużo się mówi, nie ma nic wspólnego z tym światem.
Jak się okazuje, Maciej Rogacewicz zamiast blasku fleszy i kamer wybrał warsztaty rozwojowe i duchową pracę z mężczyznami. Prowadzi on swój autorski projekt „Męskie SPA”, czyli przestrzeń do rozmów i warsztatów, które mają pomóc mężczyznom lepiej zrozumieć siebie czy swoje emocje. Projekt Macieja Rogacewicza obejmuje kilka form aktywności takich jak: Podcast „Męskie SPA”, Grupy Mocy oraz wyjazdy rozwojowe.
Niestety droga Macieja Rogacewicza nie była łatwa, o czym sam otwarcie mówi. W swoich materiałach przyznaje, że przeszedł duży, życiowy kryzys, a w tym bankructwo czy myśli samobójcze. Trudne doświadczenia życiowe dały mu jednak siłę i stały się fundamentem jego pracy z innymi.
“Mam konkretną kolekcję blizn… Wiem, co to znaczy stracić grunt pod nogami. I wiem, jak się po tym podnieść” – pisał na swojej stronie Maciej Rogacewicz.
Warto dodać, że Maciej Rogacewicz ukończył psychologię przywództwa na Uniwersytecie SWPS oraz liczne kursy pracy z ciałem i emocjami (m.in. metody Lowena). Od ponad 20 lat praktykuje medytację i interesuje się buddyzmem tybetańskim. Te doświadczenia łączy z psychologicznym podejściem do pracy z emocjami i komunikacją.
Na swojej stronie internetowej również ujawnia trochę prywaty: “Jestem mężem od ponad 25 lat i ojcem trójki dorosłych dzieci”.
Następny desperat i to wszystko publicznie debile wspolczesni
A kogo to obchodzi co on robi teraz przypomniał sobie o bracie żeby się lansować niech spada stary dziad!!