Poznali się na rozmowie o pracę, rok później byli już po ślubie. Teraz ich bajkowy związek dobiegł końca…?
Oto historia miłości Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli.
Para poznała się w 2017 roku podczas… rozmowy kwalifikacyjnej. Agnieszka szukała instruktora hip-hopu do swojej szkoły tańca. Trzy lata starszy choreograf zaimponował celebrytce i z miejsca wpadł jej w oko. Początkowo chcieli jednak podejść do sprawy profesjonalnie i nie łączyć pracy z życiem prywatnym:
“Zaprosiłam go na rozmowę do mojej szkoły tańca, bo był jednym z najlepszych trenerów w tamtym czasie w Warszawie, jeżeli chodzi o hip-hop. Poznałam go i muszę przyznać, że już wtedy coś się wydarzyło w powietrzu. Ale żadne z nas nie pozwoliło sobie na nic, bo byliśmy w zawodowych relacjach” – wyznała w “Dzień dobry TVN”.
Z czasem praca zaczęła ich do siebie zbliżać, a koleżeńskie uśmiechy i rozmowy stopniowo przeradzały się w coś więcej:
“Zaczęliśmy pisać, trochę mniej zawodowo. Tu oczko puszczone na sali, tam uśmiech itd. I tak się to zaczęło. Postanowiliśmy, żeby ta praca nie przeszkodziła nam w poznaniu siebie.”
Agnieszka w rozmowie z Plejadą przyznała, że z miejsca poczuła, że to jest miłość, na którą czekała całe życie:
“Całe życie się zastanawiałam, skąd będę wiedziała, że to będzie ten, za którego chcę wyjść za mąż. Teraz wiem, że to się po prostu czuje. Jeśli to jest taki strzał, jak w naszym przypadku, to nie ma na co czekać”.
Dalej ich relacja potoczyła się błyskawicznie. Tydzień po pierwszej randce Kaczorowska poznała jego rodziców. Również decyzja o powiększeniu rodziny była niemal natychmiastowa:
“U nas w dwa tygodnie się wszystko pozamykało. Od pierwszego zejścia się, tydzień później przyjechałam do jego rodziców na święta. Kolejny tydzień później już rozmawialiśmy o dzieciach” – mówiła w DDTVN.
Agnieszka i Maciej wzięli ślub we wrześniu 2018 roku. Sakramentalne “tak” powiedzieli sobie w Toskanii, gdzie zaprosili jedynie rodzinę oraz najbliższych przyjaciół.
“Będąc dziewczynką, marzyłam o pięknym ślubie, przystojnym mężczyźnie i miłości jak z bajki. I co? Ślub idealny, mężczyzna wyjątkowy, a miłość niepowtarzalna. Marzenia naprawdę się spełniają” – pisała wówczas na Instagramie.
Krótko po ślubie tancerka i aktorka zaszła w ciążę. W lipcu 2019 roku na świat przyszło ich pierwsze dziecko – córeczka Emilia. Dwa lata później para powitała córkę Gabrysię.
“Po raz kolejny przekonałam się, że mój mąż to moja druga połowa. W porodzie również! Urodziliśmy Gabi razem i to było przepiękne przeżycie” – mogliśmy przeczytać w mediach społecznościowych celebrytki.
Rok po ślubie Agnieszka podzieliła się na Instagramie swoimi przemyśleniami w kwestii udanego związku:
“Jestem żoną od ponad roku. Ekspertką w tym temacie zostanę za 25 lat, ale dziś kilka słów z tej perspektywy, którą mam teraz… Będąc dziewczynką, marzyłam o pięknym ślubie, przystojnym mężczyźnie i miłości jak z bajki. I co? Ślub idealny, mężczyzna wyjątkowy, a miłość niepowtarzalna. Marzenia naprawdę się spełniają. Jestem żoną i uważam, że najważniejsza jest pielęgnacja tego pięknego uczucia, które nas połączyło. Kluczem jest czas. Zawsze mam czas dla nas.”
W wywiadach Agnieszka często podkreślała, że Maciej jest nie tylko jej mężem i partnerem, ale również najlepszym przyjacielem. Zapewniała również, że w ich związku nie ma ciężkich kłótni i cichych dni:
“Nie ma takiej drugiej osoby, która wiedziałaby o mnie tak wiele. Nie mam też typowej przyjaciółki „na telefon”, której chciałabym się wyżalić, poplotkować z nią. Gdy potrzebuję się wygadać, gadam z mężem. Kłócimy się jak każda para, ale nasze spięcia trwają zwykle jeden dzień. Wolimy się pokłócić niż milczeć. Sprawy trzeba przegadać. Wszystko wyjaśnić do końca i wrócić do normalności. Szkoda czasu na ciche dni”. – cytował ją “Fakt”.
Po narodzinach córek Agnieszka postanowiła poświęcić się rodzinnemu życiu, odstawiając karierę i świat show-biznesu na boczne tory. Stała się za to bardzo aktywna na Instagramie, gdzie prezentowała idylliczne życie całej rodziny, profesjonalne sesje zdjęciowe i podróże.
Z okazji drugich urodzin córki Agnieszka po raz kolejny opowiedziała fanom na Instagramie, jak bardzo kocha swoje życie i rodzinę, którą udało jej się stworzyć wraz z Maćkiem:
“Dokładnie dwa lata temu otrzymaliśmy od życia najpiękniejszy prezent — Emilkę. Ta cudowna duszyczka wprowadziła do naszego życia jeszcze więcej słońca i miłości. Od tamtej pory kompletnie zmieniło się moje postrzeganie świata, moje wartości i priorytety. Na naszej rodzicielskiej drodze, ciągle jest pełno wyzwań — są to jednak wyzwania, które dają ogromne spełnienie. Kocham obserwować jej rozwój, kocham uczyć się od niej i kocham jej bezgraniczną radość życia. To bez wątpienia najwspanialsze dwa lata mojego życia. Nasza rodzina — tu jest moje serce. Tu jest moja pełnia szczęścia. Tu jestem i tu oczekuję kolejnego małego cudu…”
W 2023 roku w rozmowie z “Party” Kaczorowska przyznała, że chętnie powiększyłaby rodzinę o syna. Jednocześnie podkreśliła, że nie czuje się do końca gotowa na trzecie dziecko, choć nie wyklucza takiej możliwości w przyszłości:
“To jest w ten sposób, że gdybym miała pewność, że miałabym chłopca, to bym się zdecydowała, ale tej pewności nie mamy. Nie wiem, to jest taka decyzja trudna, na ten moment nie jesteśmy gotowi na trzecie dziecko, przynajmniej tak mi się wydaje. A z drugiej strony bardzo się spełniamy jako rodzice, więc nie wiemy jeszcze. Nie podjęliśmy decyzji ani w jedną, ani w drugą stronę. Zobaczymy, jak to życie się potoczy”.
Para co roku świętowała rocznicę ślubu wyjeżdżając w jakieś egzotyczne miejsce. W tym roku rodzina miała zmienić plany ze względu na pójście do szkoły Emilki:
“Szósta rocznica ślubu już we wrześniu. Przez ostatnie pięć lat na rocznicę ślubu wyjeżdżaliśmy na wakacje rodzinne gdzieś za granicę i celebrowaliśmy to w jakiś pięknych miejscach na świecie. W tym roku może wyjedziemy tylko na weekend, bo właśnie Emilka zaczyna szkołę i ta rzeczywistość będzie inna. To będzie ważny moment w jej życiu, więc chcemy żeby była na miejscu”.
W lipcu 2024 roku w rozmowie z Jastrząb Post, Kaczorowska zdradziła, że planuje odnowienie przysięgi małżeńskiej po dekadzie związku:
“Na dziesiątą rocznicę ślubu byłoby przepięknie, zwłaszcza że ślub i wesele były jak z naszych marzeń, więc dlaczego by tego nie powtórzyć”.
I choć wydawało się, że ich życie jest jak z bajki, a przed nimi jeszcze wiele pięknych lat wspólnego życia, 2 października 2024 roku media nieoczekiwanie obiegła wieść o rozstaniu Agnieszki i Macieja. Jak informował Pudelek, para miała podjąć tę przełomową decyzję we wrześniu. Wcześniej przestali publikować wspólne zdjęcia na Instagramie, a ich ostatnie wspólne wyjście na ściankę było na czerwcowym evencie. Prócz tego z mediów społecznościowych zaczęły znikać ich wspólne zdjęcia, a na profilu Agnieszki nie widnieje już tekst informujący o tym, że jest nie tylko tancerką, aktorką i mamą, ale również żoną. Z kolei Maciej ustawił swój instagramowy profil na prywatny.
Mimo to para jak dotąd nie potwierdziła oficjalnie informacji o swoim rozstaniu. Agnieszka nie zabiera głosu w temacie, a zamiast oświadczenia na jej profilu pojawiają się kolejne posty i nagrania z córeczkami, jednak bez obecności męża.
No tak, zajmował się domem i dziećmi, odwalił najgorszą robotę i nie jest już potrzebny