Zobaczył jej zdjęcie w internecie i przepadł. Ona prawie dała mu kosza. Historia miłości Wojtka Szczęsnego i Mariny Łuczenko

"Kiedy cię zobaczyłem, nie mogłem oddychać, zatkało mnie po prostu".

5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

BARDZO FAJNA PARA Z NICH , PODLI I ZAZDROŚNI LUDZIE BĘDĄ ZAWSZE IM UBLIŻAĆ , SZCZEGÓLNIE MARINIE , BO PIĘKNA , NATURALNA I OBOJE TWORZĄ PIĘKNY ZWIĄZEK MAŁŻEŃSKI ,MAJĄ SYNA ,TERAZ OCZEKUJĄ NA DRUGIEGO POTOMKA , ŻYCZĘ WAM DUŻO RADOŚCI , SZCZĘŚCIA ,ZDROWIA NA CAŁE ŻYCIE NIE PRZEJMUJCIE SIĘ OPINIAMI ZLYCH LUDZI .

Wiedziałam że dużo zarabia haha , wygoglowalam go haha

prawie dala mi kosza.. ale wrzucila mnie na beben (google) i zobaczyla ile mam tygodniowki …. wiec sie we mnie zakochala 😀

Okropnie mi się spodobała? Raczej bardzo mi się spodobała:)

A co ona na do roboty,żeby się z nim nie przeprowadzać????