Influencerzy masowo przepraszają po ostatnim filmie Wardęgi. Ujawnił prawdę o produktach, które reklamują

Youtube/WATAHA - Krulestwo Youtube/WATAHA - Krulestwo

Sylwester Wardęga w najnowszym filmie znów krytykuje działania popularnych influencerów. Po raz kolejny uderzył w Wersow, ale dostało się także innym, głównie za reklamowanie niesprawdzonych, a nawet szkodliwych produktów.

EKIPA traci widzów, duży spadek na GIEŁDZIE, a Wardęga oskarża ich o HIPOKRYZJĘ

Influencerzy przepraszają po filmie Wardęgi

To Sylwester Wardęga ujawnił, że Weronika “Wersow” Sowa, dziewczyna Friza, twórcy “Ekipy”, ukradła swoje logo i używała go bez potrzebnej licencji. W nowym filmie kolejny raz przypomina jej o sprawie oraz zarzuca, że próbuje wszystko zamieść pod dywan.

Ekipa tłumaczy się z filmu Wardęgi. Widzowie nie kupili tłumaczenia Wersow

Weronika szybko zareagowała na jego oskarżenia i poinformowała obserwatorów, że sprawą zajmuje się jej kancelaria.

Tym razem Wardęga poruszył też reklamowanie przez influencerów produktów, które na chińskich stronach kosztują grosze, a sprzedaje się za cenę nawet kilkaset złotych droższą. To jednak nie wszystko – niektóre z nich mogą być nawet szkodliwe. Wyszło na jaw, że proszek z węglem aktywnym, który reklamowało wiele popularnych Instagramerek, może niszczyć szkliwo.

Oczywiście influencerzy i obsługujące ich agencje sprawdzają czy dana współpraca jest legitna. Mimo presji ze strony kanałów commentary, dalej jednak wolą zarobić kilka tysięcy złotych i wciskać swoim odbiorcom kit. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Nieważne, jaki chłam influencer reklamuje, jego widzowie po dwóch tygodniach i tak o tym zapomną – powiedział.

Wardędze zależy, aby influencerzy w końcu nauczyli się przepraszać. W przeciwnym razie zapowiada bojkot tak, aby stracili możliwość zarabiania na współpracach z dużymi, cenionymi markami. Chce, aby były one informowane o nieetycznych działaniach twórców.

Po jego filmie na profilach zaczęły się masowe przeprosiny – do reklamowania niebezpiecznego proszku przyznała się m.in. Wersow, Natsu, Ola Nowak czy Julia Kostera. Wardęga udostępnił je na swoim Instagramie.

Dawid Kwiatkowski kłóci się z Julią Kosterą o DRESY! Do gry wkroczył producent ubrań

Popieracie jego działania?

YouTube Video

Kupujesz produkty z polecenia influencerów?

1
Tak - promują nowe marki, pokazują fajne rzeczy. Czemu nie?

Tak - promują nowe marki, pokazują fajne rzeczy. Czemu nie?

2
Zdarzyło mi się, ale zawsze sprawdzam, co to za produkt u innego źródła.

Zdarzyło mi się, ale zawsze sprawdzam, co to za produkt u innego źródła.

3
Nie! Ich reklamy są dla mnie kompletnie niewiarygodne...

Nie! Ich reklamy są dla mnie kompletnie niewiarygodne...

   
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No niestety dzisiaj ludzie patrzą na influencerow a nie specjalistów i oto efekty. Moja znajoma jest lekarzem, ona mnie diagnozuje. Moja siostra jest farmaceutą i ona mi dobiera leki oraz kosmetyki. Nie ma lepszych od nich, ale nie słucham głupich ladek z neta

Nareszcie

Hejka, ostatnio na onet było o babce, która zrzuciła przeszło 10 kg w 2 miesiące będąc na diecie Anusi (najlepiej poczytać w Google). Spożywała jakieś produkty z niskim IG, stewię, błonnik oraz coś tam jeszcze dodatkowo. Jeśli ktokolwiek z osób tutaj ma jakieś doświadczenie dotyczące tej diety – proszę o swoje odczucia. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam.

Czekam na dzien az pier**lnie instagram i Cala reszta a celeszmatki pojda do normalnej roboty

Nareszcie. Mam nadzieje ze to dotrze do naiwnych dzieciakow!

To świat o którym nic nie wiem i bardzo mi z tym dobrze 🙂

Ktoś jeszcze wierzy w reklamowane produkty influencerów? Nawet jeśli z 1% tych produktów jest wartościowa, to nadal to jest 1%. Trzeba sprawdzać składy i przeszukać internet, czy aby nie jest to produkt azjatycki za grosze. Ostatnio na allegro znalazłam sweter za 150 zł, sprzedawca opisał, że jest dobry skład oczywiście nie wiadomo jaki, a dostawa z Polski. Po google lens znalazłam ten sweterek na indyjskiej stronie sklepiku za 15 zł, czyli 10x taniej. Sweterek z poliestru, a nie bawełny czy wełny. Za 150 zł można mieć sweter z bawełny…

Gość, który nie wie co ze sobą zrobić bo normalnej pracy się nie czepi, próbuje jak widać z pozytywnym skutkiem dręczyć innych którym wiedzie się lepiej od niego 🙂 Gość oskarża o plagiat a kilka lat temu sam kopiował swoje badziewne filmiki od amerykańskich twórców 🙂 Szał się skończył, pieniądz też to trzeba teraz drwić i doszukiwać się każdej potyczki u innych. Wardęga ponoć z wykształcenia jesteś psychologiem, zatem powinieneś wiedzieć jak negatywne skutki mogą wpłynąć na osoby które niszczysz psychike, w koncu masz swoich fanów którzy jak barany podążają za Tobą i karcą osoby które Ty próbujesz zdemaskować