Kim Kardashian NIE ZNA tego popularnego dania. Można się bardziej skompromitować?
Kim Kardashian zabrała swoich bliskich znajomych do słynnej włoskiej restauracji w Mediolanie. Czytając kartę okazało się, że celebrytka nie zna bardzo znanego rodzaju makaronu.
Kim Kardashian nie wie czym jest tortellini
Wydawałoby się, że gwiazdę pokroju Kim Kardashian, która podróżuje po całym świecie i jada w najlepszych restauracjach trudno czymkolwiek zaskoczyć. Okazuje się jednak, że nawet popularne danie może wprowadzić celebrytkę w spore zakłopotanie.
Gwiazda reality show stworzyła kolejny godny memów moment w odcinku The Kardashians z 6 października. Kardashian zabrała kilkoro przyjaciół,Tracy Romulus, Mario Dedivanovic, Chrisa Appletona i Danielle Levi na kolację w słynnej restauracji Da Giacomo w Mediolanie we Włoszech. Gdy spojrzała na menu, Kim zaskoczyła jedna konkretna potrawa, co skłoniło ją do spytania kelnera w restauracji polecanej przez przewodnik Michelin:
„Co to jest tortellini?” – zapytała zdziwiona.
Kim zaufała kelnerowi zamawiając tortellini, po tym jak wyjaśnił jej, że to „jak ravioli”. Ale to nie wystarczyło, by zaspokoić jej pragnienie.
“Czy masz jakiś inny makaron, który nie jest spaghetti? Może coś jak penne lub cokolwiek innego?” – zapytała Kim. Kiedy kelner odpowiedział „oczywiście”, do swojego zamówienia dodała również penne.
Kris Jenner zapisała wnuczce North w testamencie TOREBKĘ. Kim Kardashian wpadła w histerię
Uwagę przykuł także sposób jedzenia jaki zaprezentowała celebrytka. Otóż wsuwała makaron na poszczególne zęby widelca, zanim go włożyła do ust.
Po skończonym posiłku poprosiła o zapakowanie resztek na wynos. Jak twierdziła były przeznaczone dla Kendall Jenner, która poszła wcześniej spać do hotelu przed przygotowaniami do swojego występu na Milan Fashion Week na wybiegu Prady następnego dnia.
„Zawsze wcielałam się w role mamusi, kiedy podróżujemy, zwłaszcza w stosunku do Kendall” – wyjaśniła w konfesjonale. „Więc przyniosę Kendall pudełko na wynos, aby upewnić się, że coś zjadła”.
Pod koniec programu Kim wyznała także jak wygląda jej dieta.
„Jestem tym, co nazywają fleksitarianką, który czasami jest weganką, a innym razem nie” – wyjaśniła.
Komentarz tych słów pozostawiamy Wam, drodzy czytelnicy.

Tak, można się bardziej skompromitować, np. nieznajomością ortografii ojczystego języka 😂
A na jakie zdolności uwagę zwracają wasi pracodawcy? Bo „napewno” nie na ortografię. Można nie znać jakiejś potrawy z nazwy, ale pisać artykuły w jednym języku i walić takie byki?