Kinga Rusin o selfie z Adele: Nikt ze strony Adele nie zgłosił się z jakimikolwiek pretensjami
Kinga Rusin (48 l.), której selfie z Adele i relacja z zamkniętej imprezy u Beyonce i Jaya Z wywołała spore zamieszanie w sieci, tłumaczy się z tego, co zaszło kilka dni temu.
Żarty się nie kończą. Kinga Rusin została bohaterką MEMÓW!
Na swoim Instagramie dziennikarka odpowiada na pytania, które kierują do niej dziennikarze. Rusin zaprzecza, jakoby po publikacji selfie miała problemy ze strony teamu Adele – takie sugestie pojawiły się wcześniej w mediach.
Kinga Rusin tłumaczy się z afery z selfie z Adele
Kinga Rusin tłumaczy, że zdjęcie z Adele zostało zrobione za przyzwoleniem gwiazdy. Adele miała wiedzieć o tym, że fotka trafi do mediów społecznościowych:
Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na instagrama, a nie „do szuflady – piszę Rusin.
Manager Adele poproszony o komentarz do zdjęcia wokalistki z Kingą Rusin. Odpowiedział
Dziennikarka wyjaśnia, że nie złamała zakazu robienia zdjęć podczas zamkniętej imprezy, ponieważ obowiązywał on w miejscu zabawy:
Był zakaz fotografowania i filmowania zabawy (w środku budynku). Nikt jednak nie zakazywał robienia sobie nawzajem pozowanych zdjęć, za zgodą fotografowanych. Zdjęcie z Adele jest pozowane i jest zrobione poza miejscem zabawy – pisze Rusin.
Gwiazda TVN jednoznacznie zaprzecza, jakoby ktoś z teamu Adele zgłaszał wobec niej jakieś pretensje związane ze zdjęciem:
Nikt ze strony Adele nie zgłosił się z jakimikolwiek pretensjami, ani niczego nie żądał – tłumaczy Kinga.
Kinga Rusin po HOLLYWOODZKIEJ imprezie: Naraziłam się wielu osobom w Los Angeles
Na koniec gwiazda zapowiada, że w piątek zamieści kolejny post, w którym odpowie na pytania związane z relacją z imprezy i wyjaśni, dlaczego skasowała pierwszy post z Adele.
https://www.instagram.com/p/B8hWNYjl7N-/



