Małgorzata Rozenek nadal stara się o dziecko. Jednak tym razem postawiła sobie ultimatum
Małgorzata Rozenek od trzech lat z Radosławem Majdanem starają się o dziecko za pomocą in vitro, ale bezskutecznie. Dwa razy zachodziła w ciąże, które kończyły się poronieniem.
Małgorzata Rozenek o in vitro
Majdanowie teraz dali sobie ultimatum – jeszcze dwa razy spróbują terapii i dają sobie spokój: “Myślenie o trzecim dziecku powoli się we mnie wygasza. Przez dwa lata myślałam bardzo intensywnie”.
Małgorzata nie ukrywa, że tracą z Radkiem nadzieje na kolejne dziecko i trzeba też wziąć pod uwagę ich wiek.
Oboje jesteśmy w tych staraniach zdeterminowani, chociaż powoli tracimy nadzieję. Czasu nie oszukasz, wieku też. Płodność 20-latki jest nieporównywalnie większa niż kobiety po „40”. Czasem trzeba potrafić powiedzieć sobie „stop”. Pamiętać, że chodzi o dziecko, które jeszcze musisz mieć siłę wychować. Poświęcić mu czas i energię – tłumaczyła Rozenek w rozmowie z Gazeta.pl.
Zaznacza, że nie czuje się staro, ale też nie będą starać się o dziecko do skutku.
My z Radziem co prawda nie czujemy naszego wieku, żyjemy zdrowo, ale zdecydowaliśmy, że dajemy sobie jeszcze dwie próby. Nie będziemy próbować do skutku. Nie chcemy – wyznała Rozenek.
Przypominamy ostatni wywiad Małgosi dla Newsweeka podczas, którego nie kryła łez. Mówiła, że in vitro dla kobiety jest bardzo wymagające, bo przechodzi się wtedy terapię hormonalną, a skutkiem są różne dolegliwości.
Płakałam cały czas. (…) Ale jak wyrażasz zgodę na in-vitro, musisz również podpisać się pod klauzulą, że przez cały okres podawania hormonów nie będziesz podejmować żadnych ważnych decyzji ani rozporządzać majątkiem – mówiła Rozenek-Majdan w rozmowie z Renatą Kim.


Pierdu, pierdu. Nie zmyślaj Rozenkowa bo i tak nie masz czasu dla tej dwójki.
O adopcje niech się postaraja
Ultimatum się stawia, nie daje – szanujcie język polski.