Małgorzata Rozenek SKRYTYKOWANA za psa na stole. “To ostra przesada”
Małgorzata Rozenek-Majdan jest jedną z częściej krytykowanych celebrytek. Obrywa jej się niemal za wszystko, a hejt pojawia się pod wieloma zdjęciami. Kiedyś wytknięto jej, że ubiera synów tak samo, została skrytykowana za pokazywanie nagiego, ciążowego brzucha, a ostatnio za to, że przebierała się kilka razy tego samego dnia. Wyliczać można bez końca.
Małgorzata Rozenek-Majdan wrzuciła zdjęcie, na którym nie widać ciążowego brzuszka i wywołała BURZĘ
Małgorzata Rozenek skrytykowana za zdjęcie psa!
Celebrytka kilka dni temu opuściła duże miasto i wraz z rodziną wyjechała na Mazury, gdzie spędzają czas tylko w swoim gronie. Rozenek-Majdan chętnie pokazuje w sieci, co robią całymi dniami, kiedy wszelkie wyjścia i rozrywki są ograniczone. Ostatnio wraz z synami grała w grę planszową, a towarzyszył im też pies, który leżał na stole. I na to zwróciła uwagę jedna z internautek.
- Jestem psiarą i to bardzo kocham psy, ale na stole to ostra przesada. Leży tam, kładzie swoje genitalia, które jak wiadomo nie myje po toalecie, a za chwilę ktoś położy kanapkę ciastko cokolwiek… Blee – napisała.
- Bardzo mądra uwaga. Można kochać zwierzęta, ale jakaś granica też powinna być – dodała inna obserwatorka.
- Genitalia psa Pani zobaczyła, a tego że ten stó nie jest stołem, przy którym się je posiłki, to już nie? – broniła się celebrytka.
Jak sądzicie? Tłumaczenie Małgorzaty Rozenek Was przekonuje? Może faktycznie są jakieś granice i pies nie powinien wchodzić na stół?
https://www.instagram.com/p/B97LaRKB7RY/
ZOBACZ TEŻ:
Małgorzata Rozenek wybrała rodziców CHRZESTNYCH dla dziecka
Jak urządziły swoje kuchnie gwiazdy? Siwiec, Rozenek-Majdan, Julia Wieniawa – zobaczcie!
Uważacie, że są jakieś granice?
Pies jest jak członek rodziny. Nie róbmy afery...
Bez przesady. Kocham psy, ale są jakieś granice!


pies moze robic co chce to jego dom!
Ich dom, ich stół i ich pies, więc podsumowując ich sprawa co robią !!!
No i co u mnie zwierzaki też śpią gdzie chcą, moje mieszkanie – moje zasady
Przesada. Kocham zwierzęta, wspomagam jak mogę, wożę rzeczy i jedzenie do schroniska, nie mogę patrzeć na ich krzywdę ale jak widzę ze pies liże usta swojego pana to na wymioty mnie zbiera. Minute wcześniej lizał sobie obsrany odbyt i jaja Wiec nie wiem jak można na takie coś
Pozwolić.
Oblesne te psy
u mnie ani pies ani kot nie ma prawa byc na stole. A pies to wogóle nigdy. Nie chodzi tylko o bakterie ale też o zasady
Jej pies, jej stół, jej sprawa
I znów wychodzi na wierzch jej ZAROZUMIALSTWO.Bo przecież WSZYSTKO co robi pani Majdan jest najlepsze i najsłuszniejsze.I ta “dama” uczy inne niemoty jak należy się zachowywać a to jej przydałaby sie porządna lekcja dobrego wychowania.Na słusznie zwróconą uwagę nie odpowiada sie KRYTYKĄ tylko milcząc lub dziękując stosuje sie do zasad dobrego wychowania.To nie istotne,czy przy tym stole sie je,czy gra w gry,ale na pewno nie jest to odpowiednie miejsce do leżenia dla psa.Chcąc uchodzić za ikonę stylu należy,pani Majdan dbać o wizerunek…..i nie jest prawdą,że wszystko pani uchodzi….wydaje mi się,że te czasy całkowitej akceptacji pani osoby już minęły,bo ludzie zauważają pani wpadki i zgrzyty pomiędzy tym co pani mówi a co pani robi.
Niby taka perfekcyjna i porządna a jak jej sprzątaczka nie posprząta to widać jaka z niej fleja, takiego psiura na stół- fujjjjjj
Jak nudne trzeba mieć życie żeby ekscytowac się psem na stole u jakiejś celebrytki?
Ja pierdziele,jak chce to niech te psy siedza nawet na suficie, jej sprawa
Te psy to najbardziej obrzydliwa rasa. Pierdza, bekaja i rzygają co chwile. Ochyda
Kobieta nie szanuje bo nie jest w sowim prywatnym domu !!!!