Małgorzata Walczak podjęła poważną decyzję, dla dobra rodziny. Walczak prywatnie jest partnerką Filipa Chajzera. Kobieta także jest dziennikarką – z tą różnicą, że do tej pory pracowała dla konkurencyjnej stacji. Małgorzata zdecydowała, że odchodzi z TVP.

Borys Szyc POGRĄŻYŁ kolegów; aktorów grających w TVP

Małgorzata Walczak odchodzi z TVP, bo stacja obraziła jej partnera

Emocje wokół wpisu Kingi Rusin, na temat jej hollywoodzkiej przygody w dalszym ciągu nie opadły. W sieci można znaleźć mnóstwo memów w roli głównej z dziennikarką. Temat jest o tyle popularny, że postanowiły odnieść się do niego „Wiadomości” TVP. Stacja w niedzielnym wydaniu opublikowała materiał, który wywołał falę oburzenia.

W odpowiedzi Kinga Rusin zapowiedziała pozwanie Telewizji Polskiej i autorów materiału za naruszenie dóbr osobistych.

Stacja uderzyła również w wizerunek Filipa Chajzera, nawiązując do symulowania przez dziennikarza ataku paniki w programie „Dzień dobry TVN”. W materiale TVP dziennikarza określano mianem „twarzy pseudoelity”.

Jego zachowanie spotkało się z publiczną krytyką. Chajzer przeprosił i dodał, że nie miał złych intencji. Swoje zdanie na ten temat wyraziła nawet Dorota Szelągowska, która  w otwartym poście na Instagramie nie kryła rozczarowania.

Małgorzata Walczak postanowiła odnieść się do szykan TVP na temat jej męża. Dziennikarka udostępniła obszerny wpis na Instagramie, w którym wytłumaczyła – dlaczego zdecydowała się odejść z pracy dla Telewizji Polskiej.

Czas znowu pożegnać się z TVP…podobno do trzech razy sztuka. Ten będzie trzeci. W czerwcu 2019 roku, po 3 latach przerwy wróciłam do TVP Info, do ludzi, których znałam od lat, fantastycznych operatorów, dźwiękowców, inżynierów wozów transmisyjnych, wydawców, pod wydawców, producentów… Poznałam nowych reporterów info, których naprawę polubiłam.

Później Walczak napisała, że nie może pracować dla stacji, która przedstawia tak ważną dla niej osobę w negatywnym świetle. Materiały godzące w dobre imię Filipa, dziennikarka traktuje bardzo osobiście. Z tego też względu postanowiła zakończyć współpracę z TVP.

Niestety to jak w „Wiadomościach” przedstawia się osobę, którą kocham i z którą jestem, jest dla mnie nie do zaakceptowania. Kolejny materiał uderzający w Filipa, czyli w moją rodzinę po prostu mnie boli. Mam swoje bardzo dosadne zdanie na ten temat. Kończę więc przygodę z Telewizją Polską, wybieram rodzinę i jej dobro. Wszystkim z którymi miałam przyjemność pracować , naprawdę dziękuję za te kilka miesięcy – zakończyła kobieta

Filip i Małgorzata poznali się w pracy, która ich połączyła. Oboje pracowali na planie Dzień Dobry TVN. W pewnym momencie zaczęto plotkować, że ich znajomość zaczęła wykraczać poza pracę. Po rozwodzie Chajzera z Julią Chajzer para zaczęła spotykać się oficjalnie. Ślub wzięli w 2015 roku. Mają razem syna, którego wspólnie wychowują.

Małgorzata Walczak i Filip Chajzer na Instagramie:

View this post on Instagram

Czas znowu pożegnać się z TVP…podobno do trzech razy sztuka. Ten będzie trzeci … W czerwcu 2019 roku, po 3 latach przerwy wróciłam do TVP Info, do ludzi, których znałam od lat, fantastycznych operatorów, dźwiękowców, inżynierów wozów transmisyjnych, wydawców, podwydawców, producentów… Poznałam nowych reporterów info , których naprawę polubiłam. Niestety to jak w „Wiadomościach” przedstawia się osobę, którą kocham i z którą jestem , jest dla mnie nie do zaakceptowania . Kolejny materiał uderzający w Filipa, czyli w moją rodzinę po prostu mnie boli. Mam swoje bardzo dosadne zdanie na ten temat. Kończę więc przygodę z Telewizją Polską…wybieram rodzinę i jej dobro. Wszystkim z którymi miałam przyjemność pracować , naprawdę dziękuję za te kilka miesięcy .

A post shared by Gosia Walczak (@gosia_walczak) on

Filip Chajzer, Małgorzata Walczak

scena z: Filip Chajzer, Małgorzata Walczak, SK:, , fot. Baranowski/AKPA

Małgorzata Walczak pierwszy raz pracowała w TVP Info jako reporterka do połowy 2016 roku. Wcześniej była związana m.in. z TVN24 i TVN Warszawa.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Filip Chajzer drogo zapłacił za swój koszmarny”żart” na wizji

Filip Chajzer pokazał obrzydliwe i okrutne komentarze na swoim profilu; po ataku paniki stał się ofiarą hejtu

Dorota Szelągowska pisze do Filipa Chajzera po jego „ataku paniki”: Uważam, że to było strasznie słabe