Marina Łuczenko o trudach bycia żoną piłkarza: “Mam więcej obowiązków niż taka normalna mama”
Marina Łuczenko-Szczęsna to jedna z najbardziej znanych piosenkarek i celebrytek w naszym kraju. Dziś głównie skupia się na macierzyństwie i życiu rodzinnym, które dzieli wspólnie wraz z piłkarzem Wojciechem Szczęsnym. Teraz Polska Wags miała okazję zagościć w programie “Dzień dobry TVN”, gdzie ujawniła kulisy życia codziennego i opowiedziała o swoim najnowszym kawałku.
Marina Łuczenko o życiu rodzinnym i nowej piosence
Marina Łuczenko-Szczęsna do show-biznesu wdarła się już lata temu. Swoje pierwsze kroki stawiała w „Szansie na sukces” czy dziecięcej Eurowizji, aż w końcu zaczęła wydawać swoje płyty i występować na scenie. Życie artystki jednak odmieniło się po tym, jak została jedną z najpopularniejszych WAGs i żoną bramkarza Wojciecha Szczęsnego. Dziś piosenkarka i piłkarz tworzą szczęśliwe małżeństwo i mają dwójkę dzieci: 7-letniego Liama i roczną Noelię.
35. urodziny Wojtka Szczęsnego! Był brat, teściowie i Lewandowscy
Teraz w rozmowie z “Dzień Dobry TVN” Marina zdradziła, że musiała poświęcić swoją świetlaną karierę na rzecz dzieci i kariery sportowej męża. Jak sama przyznaje, rodzina jest dla niej najważniejsza, stąd taka decyzja.
Musiałam się poświęcić. Jeśli chce, żeby nasze dzieciaki czuły komfort psychiczny, to nie może być tak, że tatusia nie ma, bo gra, a mamusia spełnia marzenia w Warszawie. Gdzie by były w tym wszystkim dzieci? One są najważniejsze. Ja muszę dostosować swoje ambicje, swoje spełnienie do zawodowej ścieżki mojego męża. Ja się do tego przyzwyczaiłam. Nie boli mnie to. Udało mi się to zorganizować i zrozumiałam, co jest dla mnie w życiu ważne. Jak ja odpuściłam, to wszystko zaczęło się ładnie układać – wyznała Marina.
Artystka dodała również, że sportowa kariera jej męża, została przeciągnięta za jej namową, czego konsekwencją były duże zmiany. To właśnie obecność Wojtka w FC Barcelonie sprawiła,, że w pełni musiała oddać się dzieciom i życiu rodzinnemu.
Marina Łuczenko doczeka się emerytury męża? W Hiszpanii aż huczy o Szczęsnym
Mam więcej obowiązków niż taka normalna mama, bo mojego męża nie ma w domu. Na własne życzenie. W zeszłym roku skończył karierę, a ja go wypchałam do Barcelony. I musieliśmy nasze życie przewrócić do góry nogami w krótkim czasie. Musieliśmy przeprowadzić się z Turynu i nasze 7-letnie życie, które mieliśmy we Włoszech, przenieść do Hiszpanii. Do tego jeszcze małe dziecko, ja w połogu, nie było łatwo, ale udało nam się stworzyć taki azyl – tłumaczyła.
Warto również dodać, że mimo odstawienia muzycznej kariery na bok, Marina ostatnio wydała nowy kawałek pod tytułem “To, co czuję”. Teraz w wywiadzie zdradziła również, że ten utwór jest o tyle wyjątkowy, ponieważ został napisany dla jej synka.
To jest utwór uniwersalny. Napisałam ten utwór dla Liama, on był inspiracją. Potem przeprowadziłam dialog ze sobą i stwierdziłam, że fajnie byłyby zrobić teledysk, który zmotywuje nas wszystkich, żeby na chwilę się zatrzymać i przeanalizować swoje życie – dodała Łuczenko-Szczęsna.



Nygus. Do. Pracy. Nie. Bredzić
wiecej na wlasne zyczenie wiec to nie atut ani zaleta, po prostu inne zycie a przywiazanie do bogatego materializmu to przywara, cenic dzieci ponad wszystko to godne pochwały, to tyle i az tyle……………
Hahaha zenujaca
bredzi po prostu ,
Wybrałaś łatwe życie, przy upolowanym bogatym mężu.. nianie pomagają..jak masz tak ciężko to idź na etat do korpo, rób po 20 u/dziennie za średnią krajową, zajmuj się przy tym dziećmi, domem, gotuj obiady będziesz miała lżej
Nygus ktory siedzi w sieci.Wystawia sie jakby nie miala co do gara wlozyc,Kto to jest.
Ale pewnie mama pomaga , niania, servis sprzątający zrobi robote
Ona jest niepoważna jeśli naprawdę uważa, że ma więcej obowiązków niż przeciętna mama.