OMG! Olga Frycz pokazała brzuch! Jest imponujący
Olga Frycz spędziła kilka ostatnich miesięcy na Teneryfie, gdzie przez większość roku panuje piękna i wiosenna pogoda. Po powrocie do kraju aktorka postanowiła nie poddawać się zimowej chandrze i kontynuuje treningi. Ich efektami pochwaliła się na Instagramie.
Olga Frycz ścięła i PRZEFARBOWAŁA WŁOSY: „Jest najlepiej”
Olga Frycz – brzuch
W domowym zaciszu aktorka zorganizowała małą sesję zdjęciową, której clue była promocja bidonu zaprzyjaźnionej marki. Więcej emocji wzbudził jednak brzuch aktorki aniżeli promowany przedmiot.
Pretekstem do publikacji zdjęcia stał się tłusty czwartek. Aktorka zażartowała, że musi spalić wszystkie zjedzone pączki.
Olga Frycz powiedziała o swoich treningach i DIECIE
To co ? Ja ruszam na trening bo moja trenerka Hania już zapowiedziała, że zrobi mi taaaki HIIT + ABS żebym spaliła te wszystkie pączki z wczoraj. Zjadłam dwa, a Wy – dopytywała na Instagramie Olga.
Fani zachwycali się obłędną figurą aktorki, wróżąc rychłe pojawienie się szcześciopaka. Komentarzy w którymś momencie zapewne zrobiło się zbyt wiele, ponieważ Frycz zablokowała możliwość ich dodawania.
Olga Frycz nie odbyła kwarantanny po powrocie z Teneryfy. „To nie jest tak, że ja oszukałam system”
Też jesteście pod wrażeniem jej płaskiego brzucha?


Jak na cwiczenia z trenerem, to slabo, ja bez mam lepszy brzuch…
“Clue” ??? Chyba powinno być “clou” ?
Lol, nie wiem czy odcisnela jej sie gumka od gaci, czy sobie namalowala te linie.
Dziewczyna, chodząca reklama. Nie omieszka wcisnąć reklamę pisząc o problemach dużej wagi. Widomo przynosi to pieniądz, ale jak widać można swoją godność sprzedać za reklamę kapsułek do zmywarki
Ja tam wolę nie mieć kaloryfer na brzuchu ale mieć takie i jedrny biust. Taka przecwiczona sylwetka mi się nie podoba. Oczywiście jak kto woli.