Queobonafide nie oddał głosu na Trzaskowskiego! “Nie jestem sympatykiem”
Quebonafide zapowiedział, że po dwóch ostatnich koncertach kończy muzyczną karierę. Raper w związku z tym faktem niedawno gościł w programie Krzysztofa Stanowskiego, gdzie opowiedział trochę o sobie. Przy okazji zdradził, że w wyborach prezydenckich nie oddał głosu na Rafała Trzaskowskiego. Na kogo w takim wypadku zagłosował? Raper był bardzo tajemniczy w swojej odpowiedzi…
To oficjalny KONIEC Quebonafide! „Wykrwawiałem się, jak próbowałem cokolwiek zrobić” (WIDEO)
Quebonafide nie jest fanem Rafała Trzaskowskiego. Powiedział, dlaczego nie oddał na niego głosu!
Quebonafide w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim jasno dał do zrozumienia, że w wyborach prezydenckich 2025 nie oddał głosu na Rafała Trzaskowskiego. Raper nie jest jego zwolennikiem, ale też podkreślił, że nie popiera rządów PiS-u i polityki Jarosława Kaczyńskiego. Nie zdradził jednak konkretnie, na kogo zagłosował i czy w ogóle brał udział w wyborach:
“Wiesz, że nie jestem sympatykiem — najłagodniej mówiąc — pana Rafała Trzaskowskiego. Myślę, że w ogóle mnie podejrzewa dużo osób o to, ale… Kurcze, no… Nie wiem, ja się teraz tak upolityczniam, że już mnie na żaden plan filmowy nie wpuszczą. W sensie nie filmowy, tylko na plan w ogóle żaden” — podkreślił Quebonafide.
Jeżeli chodzi o jakieś wolne zawody i tak dalej, no to jak ja poszedłem dzień po wyborach, no to widziałem, jakie nastroje panują w różnych miejscach związanych z wolnym zawodem… Ludzie mnie powieszą po prostu. Nie wiem, to jest jakaś moja intuicja — dodał poźniej.
Quebonafide po raz pierwszy mówi o ukochanej: „Martynia akurat lubi takie kolory”
Quebonafide już nie ukrywa ukochanej. Wybrał się z nią na słoneczne wakacje
Następnie Quebonafide dodał, że nie zdradzi, czy w ogóle wziął udział w wyborach prezydenckich, ale dyplomatycznie odpowiada, że na pewno nie głosował na Rafała Trzaskowskiego. Poza tym po latach jednak dodał, że teraz zwraca się w stronę konserwatywnych wartości i tradycji:
Dzisiaj postrzegam siebie trochę bardziej jako konserwatywną osobę. Ale też nie przesadzałabym z tym, ponieważ w tych ramach polityki moralnej oraz społecznej, to u mnie wygląda trochę inaczej. To jest jakaś taka moja hybrydowość. […] Mam duże rozczarowanie skrajanym liberalizmem. Myślę, że on bardzo często prowadzi do skrajnego egoizmu, a egoizm do krachu — podsumował Quebonafide.



![]()
No i co? No i wyr***ał was wszystkich. U Stanowskiego mówił to tylko po to, żeby pokazać się jako ofiara i zwiększyć sprzedaż biletów. I to osiągnął. A że jątrzył, szczuł, za nic miał dobro Polski – a olać to, kasa się zgadza.
Kłamie, on nigdy prawdy nie mówi. Chce wzbudzić kontrowersje i tyle.