Sandra Kubicka komentuje wpis Kaio: Miałam depresję
Sandra Kubicka (25 l.) kilka tygodni temu rozstała się z narzeczonym, Kaio Alves Goncalvesem, z którym mieszkała w Miami i wróciła do Polski. Dziś spotyka się z kimś nowym, on również. Opublikował jednak wpis, w którym opisał zachowanie byłej dziewczyny. Sandra odpowiedziała.
TYLKO U NAS: Sandra Kubicka przyznała, że się z kimś się spotyka: Każdy chce być kochany
Sandra Kubicka komentuje wpis byłego narzeczonego
Sandra Kubicka i Kaio wydawali się być idealną parą, planowali ślub, dziecko. Niestety, w pewnym momencie ich priorytety się różniły. Mężczyzna po tym, jak Sandra powiedziała, że on kogoś ma, opublikował wpis na Instastories. Padły tam gorzkie słowa w stronę Kubickiej.
Kaio Alves Goncalves spotyka się z nową dziewczyną: Próbowałem zerwać z Sandrą od grudnia
Próbowałem zerwać z Sandrą od grudnia, wszyscy nasi przyjaciele i rodzina wiedzą o tym, ponieważ są świadkami, a wiele działań Sandry było bardzo przerażających, że nawet groziła śmiercią, jeśli ją opuszczę (…) – pisał.
Sandra w rozmowie z “Galą” komentuje jego słowa. Wyznała, że miała depresję – przez swoją chorobę, PCOS, ma problemy z zajściem w ciążę.
Rzeczywiście byłam nieszczęśliwa, miałam depresję, bo nie mogłam zajść w ciążę, bo mojego narzeczonego nie było ze mną, bo moje największe marzenie – zostać mamą, nie mogło się spełnić. Byłam w rozsypce, bo widziałam, że się tracimy, a kochałam go całym sercem. Ba! Myślałam, że będzie ojcem mojego dziecka!
Uważa, że wcale nie próbował rozstać się z nią w grudniu.
Jestem zażenowana twierdzeniami mojego byłego narzeczonego jakoby chciał mnie zostawić już od GRUDNIA! Jeszcze w LUTYM nagrywaliśmy romantyczny spot do reklamy moich perfum w Polsce… Nie wiem, czy wtedy udawał, czy teraz udaje walcząc o uwagę mediów, emitując ogłoszenia w języku polskim. Wstyd mi, że tak długo na siłę próbowałam utrzymać związek z mężczyzną, który na koniec ukazał swoją prawdziwą twarz. Depresja sprawia, że masz niska samoocenę, łakniesz miłości, czasem dajesz się nawet poniżyć. Wybaczam Kaio wszystko, ale przede wszystkim sobie, że tak długo pozostawałam ślepa i bierna na braku szacunku wobec mnie.



To przykre, ze ludzie naduzywaja pojecie “depresja”, choc do prawdziwej depresji jest im daleki. Jest to nie fair wobec osob, ktore naprawde cierpia na nia.
Ha ha, a kochanka jej dentysty tak ją zachwalała. Dziwi mnie to. Spodziewałam się więcej po kimś, kto jest psychologiem.
No tak jak już nie masz nic na swoją obronę to grasz karta matki i ciąży. To jest aż nadto widoczne. Grożenie, ze człowiek odbierze sobie życie to nie depresja a oczywisty przykład, ze to jest socjopatka. Jak najdalej od takiej toksycznej baby. Tylko ja i ja.
Ona jest głupia i ma poważne problemy psychiczne, chciała być postrzegana jako gwiazda i zmyślała różne historie na swój temat. Dziewczyna ewidentnie mierzyła „wysoko”, o ile modeling jest czyms wyślij nie wyszło i sobie z tym nie radzi. Nie jestem jej fanka ale koleś który opowiada w mediach ze próbował zerwać z dziewczyna od dawna i ze go szantażowała ze zrobi sobie krzywdę jedli ja zostawi to po prostu dno. Jak można kogoś porzucić i później jeszcze opowiadać o przebiegu rozstania wiedząc ze te druga osobę kosztowało to zdrowie psychiczne? Rozstali się i każde poszło w inna stronę, czego on jeszcze potrzebuje? Poinformować wszystkich ze go odbył tym który odszedł? Po co? Żeby się lepiej poczuć? Facet tak damo jak ona ma jakieś kompleksy i próbuje się dowartościować w dziwny sposób, ale buractwo wyszło z niego po prostu okropne. Mam znacznie więcej szacunku do niej w tym wszystkim, przynajmniej podsumowała cała sytuacje szczerze. Każdy ma prawo do porażki, na nich się uczymy. Każdy czasem ma słaby moment, ona nie jest zrównoważona i normalna ale on powinien po prostu to przemilczeć ze względu na to ze byli kiedyś razem.
Każdy ja zostawia wow a ona szybko się pociesza zwykła pani do towarzystwa
Głupia pusta dziewucha
Sandra już nie rób z siebie większej idiotki.
Nie rozumiem tego. Najpierw zaręczyny potem starania o dziecko? To kiedy ślub, o którym tak marzyła?