Sandra Kubicka URODZIŁA! Jej synek przyszedł na świat jako wcześniak
Sandra Kubicka jest szczęśliwa u boku muzyka z „Afromental” Aleksandra Barona i zdaje się, że nareszcie odnalazła miłość i stabilizację. Choć media co rusz doszukiwały się kolejnych kryzysów w ich związku, oni ostatecznie udowodnili, że dobrze im razem i chcą stworzyć wspólnie rodzinę – para się zaręczyła, jakiś czas później poinformowała o ciąży Sandry, a następnie wzięła pokryjomu ślub.
Choć wszyscy wiedzieli, że wielkimi krokami zbliża się termin porodu Sandry, celebrytka nagle z dnia na dzień przestała udzielać się w social mediach. Następnie odezwała się do zmartwionych fanów, jednak to, co miała do przekazania tylko spotęgowało ich niepokój:
Widzę wasze wszystkie wiadomości. Widzę troskę, zmartwienie i masę wsparcia. Niedługo do was wrócę i wytłumaczę wszystko, obiecuję. Przechodzę przez najtrudniejszy okres w moim życiu. Potrzebuję jeszcze troszkę czasu, aby się pozbierać. Żyję, dziękuję, doceniam, kocham – napisała pod swoim czarno-białym zdjęciem.
Sandra Kubicka przerwała milczenie po zniknięciu: „Przechodzę najtrudniejszy okres w życiu”
Sandra Kubicka urodziła! Alek Baron został dumnym tatą Leonarda
Na szczęście teraz wszystko wskazuje na to, że poród zakończył się sukcesem, a synek Sandry i Alka jest już na świecie! Kubicka opublikowała post, w którym wrzuciła sklejkę wideo z narodzin dziecka, a w długim poście zdradziła, że jej synek, który dostał na imię Leonard urodził się jako wcześniak:
Leonard Milwiw-Baron
16 maja o godzinie 2:11 w nocy przyszedł na świat nasz wymarzony Syn. Leoś urodził się w 33 tyg + 6 dniu ciąży. Nasze pierwsze wspólne chwile nie były takie jak sobie wymarzyliśmy ale mamy całe życie przed sobą aby to nadrobić. Tak bardzo chciałam go przytulić i zabrać do domu. To jest absolutnie najgorsze uczucie dla matki – patrzeć jak Twoje dziecko jest podpięte rurami do różnych urządzeń a Ty nie możesz nic zrobić ani mu pomóc. Wypłakałam ocean łez podczas pobytu w szpitalu. Każdy kolejny dzień był dla mnie ogromną lekcją cierpliwości i wytrwałości a naszym najlepszym przyjacielem był czas.
Następnie celebrytka zapewniła, że dziecko robi ogromne postępy i z każdym dniem nabiera sił. Jednocześnie zwróciła się do syna i Barona pisząc o nich “mężczyźni mojego życia”:
Pomimo swojego wczesnego przyjścia na świat Leoś jest turbo silnym, zdrowym i bardzo dzielnym chłopcem. Codziennie robił i robi ogromne postępy. Bardzo szybko pokazał swój charakter i siłę woli. Po kilku dniach zaczął oddychać samodzielnie, z dnia na dzień dosłownie rozpromieniał. Te wszystkie wspólne dni w szpitalu udowodniły nam jak silni jesteśmy razem jako rodzina. Moja wymarzona rodzina.. Nikt ani nic nas już nie złamie. Kocham Was @alekbaron & Leosiu
Mężczyźni mojego życia. Moje wszystko.
Sandra Kubicka i Baron mają już wybrane imię dla dziecka!
Sandra Kubicka o komplikacjach podczas porodu. Jej syn urodził się za wcześnie
Na koniec podziękowała całemu medycznemu personelowi szpitala oraz wyznała, że podczas porodu nastąpiły komplikacje, które uniemożliwiły jej urodzenie Leonarda siłami natury:
(…) Mieliśmy ogromne szczęście, że nasza ukochana Pani doktor akurat wtedy miała dyżur. @holi_mama_polozna od początku ciąży bardzo chciałam urodzić z Tobą naturalnie ale łożysko przodujące stanęło nam na drodze. Los i tak sprawił, że miałam Ciebie obok i dziękuję Ci za spokój, który nam przekazałaś w tym całym stresie. Cieszę się, że mieliśmy Was wszystkich w tę noc. Jeżeli będzie nam dane mieć rodzeństwo dla Leosia to przywitamy je na 100% w tym samym składzie. Absolutnie najlepsza opieka szpitalna jakiej doświadczyłam. Dziękuję za wszystko co zrobiliście dla naszego Leonarda.
Kozaczek gratuluje!








Sandra Kubicka o wychowywaniu syna z dala od zgiełku miasta: „Chcę żeby był brudny, w piasku”
![]()







Dużo zdrowia dla Mamy i dziecka
zaraz będą rady i porady złote mysli, i tona wywodów o wcześniakach. Wózki dla wcześniaka, pieluchy, kkaszki ehhh
Wszystkiego najlepszego rodzice.
Droga Sandro, gdy podróżowałaś po świecie, wybierając odległe kraje, wiele kobiet ostrzegalo Cie, że ciąża to nie czas na takie eskapady. Gdy w majówkę wchodziłaś na łódkę, to też nie było odpowiedzialne. Wiedziałaś, że jesteś q ciąży zwiększonego ryzyka, ale Ty wolałaś zarabiać kasę. A teraz płacz. Za maluszka trzymam kciuki, Tobie życzę pokory
Gratulacje ! Będą super rodzicami!
Tez mialam cesarke,I to w ostatniej chwili przed planowanym terminem……pozniej dwa tygodnie w szpitalu……cudowny a zarazem najciezszy moment w moim zyciu!
Pozdrawiam I zycze zdrowia dla Pani oraz synka❤