Skolim nagle przerwał koncert we Wrześni. “Tu się nie da grać. Tu jest ku**a dno!”
Skolim zagrał koncert we Wrześni w czwartek (3 lipca). Niestety, ale w trakcie wydarzenia doszło do bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Wokalista disco polo z powodu kłopotów technicznych przerwał koncert i podkreślił, że nie błędzie go kontynuował. Wszystko przez problemy z dźwiękiem. Później na scenę wyszedł dźwiękowiec, który przeprosił wszystkich za błędy w czasie koncertu. Aż trudno uwierzyć w to, co powiedział!
Rodzice w szoku, co Skolim śpiewał ich pociechom. Skandaliczny występ w Dzień Dziecka
Skolim przerwał koncert we Wrześni. Wokaliście puściły nerwy!
Skolim nie krył zdenerwowania, gdy nagle podczas koncertu dźwiękowiec puścił jego dwa utwory naraz, żeby zaszkodzić mu w występie. Mężczyzna od obsługi technicznej wyszedł później na scenę i przeprosił wszystkich za swoje zachowanie. Podkreślił, że to była jego wina i działał z premedytacją:
Specjalnie odpaliłem dwa podkłady, żeby Skolimowi utrudnić po prostu. Przepraszam — powiedział dźwiękowiec podczas koncertu we Wrześni.
Skolim był bardzo zły, czemu od razu dał wyraz na scenie. Jeden z fanów piosenkarza disco polo nagrał jego wypowiedź w trakcie koncert. Wokalista w dosadnych słowach, ale bez wulgaryzmów, powiedział, co o tym wszystkim myśli:
Zobaczcie, jaką macie amatorską firmę tutaj. Sorry, chciałem zagrać. Nagrałem to. To był sabotaż — podsumował wymownie Skolim.
Psychofan WTARGNĄŁ do mieszkania Skolima! Były groźby i szarpanina z babcią (FOTO)
@zuzaklara Do końca Kazali dźwiękowcowi powiedzieć że to nie wina skolima i specjalnie mu odpalił dwa podkłady żeby było mu trudniej, to był sabotaż xD Wejdę wyjdę wejdę #dc #fyp #skolim #viral #koncert #fail #drama #luxon #września ♬ dźwięk oryginalny - zuza
Skolim nie pojawił się na koncercie charytatywnym! Uratowała go Majka Jeżowska (WIDEO)
Głos w sprawie zabrał także gitarzysta Skolima, który w swojej wypowiedzi był już zdecydowanie mniej dyplomatyczny. Muzyk jasno dał do zrozumienia, że bardzo nie spodobało mu się zachowanie dźwiękowca, przez którego musieli przerwać koncert:
Nie jesteśmy w stanie grać w tych warunkach, także na ten czas przepraszamy państwa bardzo. Zróbcie hałas dla amatorskiej firmy. Tu się nie da grać. Tu jest ku**a dno – dodał gitarzysta Skolima.
Na szczęście po 20 minutach udało się opanować sytuację, a muzycy wrócili na scenę, żeby dokończyć przerwany koncert.



![]()
Masakryczny chłop!!!!!!!!!!!
ratujcie dzieci i kable przecinajcie
dajcie spokój z tą kazimierską przecież to kpina wulgarna baba