Tego jeszcze nie było! Uczestnik przyjechał na randkę do “Rolnik szuka żony” i nagle zrezygnował… (WIDEO)
Kolejny odcinek programu “Rolnik szuka żony” za nami. Bohaterowie programu tym razem już ruszyli z randkami. Podczas jednej z nich doszło do niespodziewanego zwrotu akcji, a uczestnik nagle zrezygnował.
Wpadka w programie „Rolnik szuka żony”! Arek wpadł w osłupienie
Historyczny moment w “Rolnik szuka żony”. Uczestnik nagle zrezygnował z programu
„Rolnik szuka żony” to miłosne reality show, które od ponad 10 lat gości na antenie TVP. Długo wyczekiwany 12. sezon programu właśnie wystartował. Tym razem piątka rolników-singlów w tym jedna rolniczka szukają wymarzonej miłości na oczach całej Polski, z którą uda im się stworzyć wspólną przyszłość.
Największa ilość listów, która zapewniła udział w programie trafiła do: Kurpianki z pasją – Barbary, młodego i konkretnego Arkadiusza, pracowitego i z poczuciem humoru Krzysztofa, rolnika z duszą romantyka – Rolanda oraz Wielkopolanina z sercem na dłoni – Gabriela.
Kamila Boś z „Rolnika” była długo stalkowana. Wreszcie zapadł wyrok ws. jej prześladowcy
W drugim odcinku, który został wyemitowany wczoraj (21 września) w TVP, bohaterowie odbyli już swoje pierwsze randki. Podczas spotkania Basi doszło jednak do niespodziewanego zwrotu akcji, który po raz pierwszy miał miejsce w programie. Jeden z kandydatów rolniczki nagle zrezygnował. Wytłumaczył to tym, że po napisaniu listu, poznał kogoś poza programem.
Widzę to tak, że miło mi, że mamy w końcu okazję się poznać, porozmawiać. Dziękuje jej za to, że właśnie wybrała mój list i że na początku chciałbym ci coś powiedzieć, że od momentu, gdy napisałem do ciebie list, troszeczkę się pozmieniało i poza programem poznałem kogoś (…). Także dziękuje ci za szansę i życzę ci powodzenia, żebyś poznała kogoś wyjątkowego – mówił uczestnik.
Tajemnicza śmierć uczestnika „Rolnika” i „Ślubu od pierwszego wejrzenia”! Miał zaledwie 47 lat…
Co ciekawe, Basia nie miała tego za złe swojemu kandydatowi, a sprawę odwróciła w żart, twierdząc, że będzie miała teraz mniejszy problem z wyborem.

to po co w ogóle przyjeżdżał… reżyserka