Anna Lewandowska: Potrafiłam w złości WYKOPAĆ drzwi z framugi
Anna Lewandowska (30 l.) jako mama 2-letniej Klary wygląda na super spokojną, opanowaną i cierpliwą. Tymczasem trenerka szczerze przyznaje, że bywa w gorącej wodzie kąpana. W rozmowie z Twoim Stylem Lewandowska wspomina lata, gdy była porywcza i – mówiąc wprost – wpadała w furię.
Potrafiłam w złości wykopać drzwi z framugi. I zdarzało mi się pyskować, był to okres buntu – mówi Anna.
Młodszy brat Lewandowskiej, Piotr Stachurski, miał inny temperament:
Brat szedł do pokoju i malował sobie w ciszy, ja krzyczałam. A sport wziął mnie za chabety, zrozumiałam, że jeśli się nie ogarnę, nic ze mnie nie będzie – wyznaje szczerze żona Roberta Lewandowskiego.
Anna wspomina, że po odejściu ojca przeżyła wstrząs:
Rozsypał się mój świat – mówi w wywiadzie dla Twojego Stylu. – Na szczęście w domu nigdy nie mówiło się źle o tacie. Zostały mi wspomnienia, jak zabierał mnie na plan filmowy, poznawałam aktorów, reżyserów. Ale tak, pewien opór był – mówi Anna.
Lewandowska wspomina, że odejście taty sprawiło, że zdystansowała się do mężczyzn:
Kiedyś Robert zaprosił mnie do kina, przytulił i mówi: “Ania, jesteś strasznie zdystansowana”. I miał rację, wtedy trudno mi było wyobrazić sobie naszą przyszłość. Kiedyś jednak pokazałam mamie zdjęcie Roberta, zauważyła, że ma szczery, piękny uśmiech i dobrze mu z oczu patrzy. To mnie ośmieliło – mówi Anna Lewandowska.
Cały wywiad z trenerką przeczytacie w Twoim Stylu.




Miłość w sercu- zawsze piękni
Kucharski mowil kiedys w wywiadzie, ze to Ania jest porywcza i sklonna do klotni, Robert jest spokojny i ustepliwy wiec cos jej jednak zostalo z tych czadow buntu.
😊
Taaaa 😉
Szczerze kiedys byla fajna ładna babka a teraz wyglada tak sobie
Nie gagaton
Aniu, idź do psychologa. Jeśli nie uporasz się z problemami z dzieciństwa, co widać i słychać, nie poukładasz sobie życia. Żyjesz na pokaz.
Czyli jak typowa chora psychicznie dresiara. Żaden zdrowy na umyśle człowiek nie kopie w drzwi czy nie uderza w ścianę.
Ma takie parcie na szkło jak pchły napierają na psa
Ja ich tam lubie. Niech im się wiedzie 🙂
Komentarze usuwacie
Dystans minął jak Robert zaczął zarabiać większe pieniądze
To nie jest normalne
Nobody cares…