Wiadomo, że wszyscy potrzebujemy rozrywki. Nikt z nas nie biczuje się co wieczór różańcem, by potem do rana, klęcząc na grochu, czytać Gombrowicza. Niezrozumiałe jednak jest, że zapychamy się showbiznesowym fast foodem, kiedy dobre rzeczy są na wyciągniecie ręki. Kwestia smaku?

Nie żyje Olivia de Havilland, dwukrotna zdobywczyni Oscara znana z „Przeminęło z wiatrem”

Olivia de Havilland przeminęła z wiatrem

W ubiegłym tygodniu zmarła Oliva de Havilland, najdłużej żyjąca aktorka z obsady „Przeminęło z wiatrem”. Legendarny obraz z Vivien Leigh trwa prawie cztery godziny. Gdyby dziś wyprodukowano tak długi film, to zapewne pocięto by go na czterdzieści dziesięciominutowych części podzielonych na pół przerwą na reklamy. Inaczej nikt by go nie obejrzał, a produkcja nie zarobiłaby ani złotówki. Show jest i owszem, ale biznes też się musi zgadzać. Pamiętam, jak w latach 90. wyświetlano „Titanica”, czyli „Przeminęło z wiatrem” mojego pokolenia. W moim rodzinnym mieście, w nieistniejącym już kinie „Marzenie” film był grany na nocnych seansach z dwudziestominutową przerwą. Dziś rozwiązanie słuszne jedynie dla miłośników maratonów filmowych. Gdzie nam wszystkim się tak śpieszy – nie mam pojęcia.

Na polskim podwórku też dzieje się filmowo. Doda działa jako producentka i pokazuje kolejnych aktorów, którzy występują w „Dziewczynach z Dubaju”. Nie do końca rozumiem, dlaczego arabskich szejków mają grać włoscy modele, ale kibicuje tej dziewczynie z całego serca. Po pierwsze, mam do niej słabość, bo sam wiem, jak łatwo jest obrywać za mówienie tego, co się naprawdę myśli. Po drugie, liczę, że film rzeczywiście będzie zapowiadaną petardą i może kilku osobom pomoże zrozumieć, że za instagramowy luksus nie wszyscy płacą wyłącznie milionem monet. Wierzę, że razem z Marią Sadowską nie pójdą ścieżką Patryka Vegi, który co roku obiecuje bombę, a serwuje widzom niewypał na fabularnym poziomie „Ukrytej prawdy”.

Doda pozuje z przystojniakami z „Dziewczyn z Dubaju”. Fani patrzą na jej SPÓDNICĘ

Mam też wrażenie, że Doda rozumie różnicę pomiędzy kontrowersją a wulgarnością, która pozostaje nieuchwytna dla Blanki Lipińskiej. Autorka „365 dni” ogłosiła, że jej książka zostanie wydana zagranicą. Jeśli celem tej publikacji jest zatarcie pozytywnego wrażenia, które pozostawił na świecie Nobel dla Olgi Tokarczuk, to sukces murowany. I bynajmniej nie chodzi o to, że jest to książka o seksie. Jestem dorosłym mężczyzną i nie tylko trochę już widziałem, ale też potrafię odmieniać słowo „penis” przez przypadki, co autorce i jej redaktorom niestety się nie udaje. Choć zagraniczne sukcesy Polaków zawsze powinny cieszyć, mam nadzieję, że tym razem zatriumfuje literatura.

Blanka Lipińska: „To całkowicie i nieodwracalnie zmieni moje życie”

Okazuje się, że disco polo chroni przed koronawirusem. Takie wrażenie można było odnieść, oglądając  „Wakacyjną trasę Dwójki”. Chciałbym zapamiętać TVP 2 przez pryzmat Grażyny Torbickiej, ale dziś nie potrafię odróżnić Dwójki od Polsatu w niedzielne poranki w latach 90. Na transmitowanym w telewizji publicznej koncercie bawiły się tłumy widzów z maseczkami ochronnymi luźno wiszącymi pod nosem. Mam nadzieję, że widział to każdy, kto dostał mandat za niezasłanianie twarzy w czasie narodowej kwarantanny. Bo chyba nie zmieniło się nic. Oprócz przepisów. Przy okazji koncertu Edyta Górniak wpadła na scenę i przytuliła Zenka Martyniuka. Liczę, że usłyszę ich cover „Dumki na dwa serca” w rytmie disco.

Edyta Górniak PRZYTULIŁA Martyniuka na scenie. Będzie duet?

Magdalena Samozwaniec w „Szczypcie soli, szczypcie bliźnich” napisała „Kobiety całują się na powitanie, bo nie wypada się pogryźć”. W dobie Instagrama te słowa zostały przełożone na język cyfrowy i przybrały formę akcji #WomenSupportingWomen, która polega na okazywaniu wsparcia poprzez publikację czarno-białego zdjęcia i nominowanie kolejnych osób do wyzwania. Nie wiem, w czym miałoby komukolwiek pomóc czyjeś zdjęcie, ale to nie jest pierwszy raz, kiedy czegoś nie rozumiem. Wiem natomiast jak okrutne dla siebie potrafią być kobiety, bo od lat z nimi pracuję i jestem przekonany, że momentami w piekle może być przyjemniej. Żeby było jasne – mężczyźni wcale nie są lepsi, są tylko mniej wyrafinowani. A zwłaszcza prawdziwi socjopaci na kierowniczych stanowiskach.

Doda o operacjach plastycznych. „To jest sprzeczne z młodym wyrazem twarzy”

Z imponującym dystansem do wyzwania #WomenSupportingWomen podeszła Eva Minge. Projektantka opublikowała post, w którym opisała swoją działalność na rzecz pań – jako kobieta, przedsiębiorca i założycielka fundacji onkologicznej. Zaapelowała też, o „nie podcinanie sobie wzajemnie jajowodów”.

To chyba wnosi trochę więcej do dyskusji i niż nawet najpiękniejsze czarno-białe zdjęcie.

Chyba, że znowu czegoś nie wiem.

Doda z obsadą "Dziewczyn z Dubaju"

Doda z obsadą „Dziewczyn z Dubaju”, Od lewej: Iacopo Ricciotti, Dorota Rabczewska-Stępień i Andrea Preti, fot. materiały prasowe

Tak zmieniła się Blanka Lipińska - autorka kończy 35 lat.

Anna Maria Sieklucka, Blanka Lipińska, Michele Morrone, fot. Podlewski/AKPA.

Olivia de Havilland nie żyje

Olivia de Havilland nie żyje fot. PA Images / Forum