Cichopek i Kurzajewski podzielili się radosną nowiną. Nie wszyscy są zadowoleni…

Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski znów rozczulili internet. Tym razem nie chodzi ani o nowy program, ani o kolejną medialną dramę, a o nowego pupila. Para pokazała fanom urocze nagrania z domowego życia i wywołała tym skrajne opinie wśród obserwatorów…

Hakiel i Serowska dostali ostrzeżenie od Cichopek. „Pani Katarzyna generalnie chciała nam pogrozić…”

Cichopek i Kurzajewski świętują. Nowy rozdział ich życia właśnie skończył trzy miesiące

Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski od lat są na świeczniku – najpierw jako telewizyjny duet, potem jako para, a ostatnio również jako bohaterowie medialnych afer z Pauliną Smaszcz w tle. Ale mimo tych wszystkich burz, udaje im się pielęgnować coś znacznie cenniejszego – spokój domowego ogniska. I to właśnie tam pojawił się Maximus – owczarek niemiecki, który stał się nowym członkiem ich patchworkowej rodziny.

Para już wcześniej poinformowała obserwatorów, że zdecydowali się na szczeniaka. Teraz, dokładnie po trzech miesiącach od jego pojawienia się w ich życiu, opublikowali rozczulające nagranie z domowej nauki komend. W tle filmu wiosenne słońce, uśmiechy i dużo miłości i nie chodzi tylko o pieska.

Katarzyna Cichopek traci program? Polsat robi czystki w ramówce

Maximus kończy trzy miesiące – czas na naukę pierwszych komend! A jak najlepiej uczyć szczeniaka? Oczywiście przez nagradzanie. Smaczki to podstawa!

– napisała Kasia Cichopek, pokazując ujęcia ze wspólnego treningu.

Komentarze pod postem mówią same za siebie:

  • ,,Maksio jest cudowny, ale też za nim cudowny ogród i kwiaty”
  • ,,Śliczny piesek i śliczny ogród”
  • ,,Jaki on słodki :)”

Choć wielu fanów nie mogło się napatrzeć na rozczulające ujęcia z Maximusem, nie zabrakło też głosów krytyki. Wszystko przez fakt, że domowe nagrania z pieskiem… to jednocześnie reklama jednej z popularnych sieci zoologicznych. Internauci szybko to wyłapali i nie szczędzili głosów krytyki.

Syn Pauliny Smaszcz spędza majówkę z Cichopek i Kurzajewskim. Pokazali wspólne zdjęcia…

„Każdy dba o swojego pieska, ale nie każdy robi z tego reklamę” – napisał jeden z obserwatorów.
„Fajnie, że Maximus ma smaczki, ale czy naprawdę wszystko trzeba monetyzować?” – dodał inny.

Pod uroczymi kadrami pojawiły się więc też pytania o granicę między autentycznością a współpracą komercyjną. Niektórzy zastanawiają się, czy piesek nie stał się przypadkiem kolejnym elementem budowania ,,rodzinnego brandu” gwiazdorskiej pary.

Cichopek i Kurzajewski nie odnieśli się do komentarzy – jak zawsze wybrali strategię: więcej miłości, mniej tłumaczeń. Czy to działa? Oceńcie sami.

pasekkozak

 

Katarzyna Cichopek i Maciej KurzajewskiCichopek i Kurzajewski

 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie żarło na Bono, bo pies stary i nie mogła na nim zarobić z reklam??? To nawet na koniec pokazała go z podnieconym siusiakiem (chora kobieta) na jej widok!! Jej dzieci nigdy nie miały psa, żadnych zwierząt, bo ona ich po prostu nie lubi! Dopiero po rozwodzie ich ojciec kupił im kota jak się jej pozbył ze swojego życia, a ta teraz udaje, że “niańczy” młodego wilczka, wystarczy, że drzwi otworzy, a on się sam wyprowadzi, do tego karma z reklam?? Od razu reklamy na niego zaczęli ci dziwni sponsorzy wysyłać, a ona już kolejną kasę zbiera! Może weryfikujcie najpierw komu dajecie kasę z reklam!!

Sztuczne osoby uśmiech na pokaz nie do końca szczery

I bardzo dobrze! Dużo miłości, ale po zdj sądzę, że tak jest 😍😍😜