Rozbawiona Doda na dwóch rozprawach jednego dnia. Chwali się “SĄDOWĄ MODĄ”
Doda jest stałą bywalczynią rozpraw sądowych. Lepiej wokalistce nie zachodzić za skórę, bo nie obejdzie się bez wymiaru sprawiedliwości. Jest też w odwrotną stronę – często wzywana jako podejrzany.
Doda przed sądem
W ciągu jednego dnia, w czwartek gwiazda miała aż dwie rozprawy. Pierwsza dotyczyła sprawy, której wytoczył jej były narzeczony, Emil Haidar. Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa piosenkarka musiała odpierać zarzuty o szantażowanie i groźby karalne wobec Haidara. Rozprawa miała charakter tajny, także opinia publiczna nie zna szczegółów procesu.
Adwokat Emila Haidara, Jerzy Jurek oświadczył, że wszyscy, którzy dzisiaj się stawili, złożyli wyjaśnienia:
Wyjaśnienia złożyła zarówno pani Dorota Rabczewska, jak i pan Emil Stępień. Odnośnie pani Doroty ograniczono się wyłącznie do odczytania jej wcześniejszych wyjaśnień. Sąd do nikogo nie miał żadnych pytań”.
Następnie Dorotę czekała kolejna rozprawa. Dotyczyła programu Agnieszki Woźniak-Starak. W 2013 roku w programie “Na językach”chirurg miał powiedzieć, że piosenkarka zoperowała sobie nos. Doda zaprzecza temu, i złożyła w tej sprawie pozew do sądu. Na swoim instastory powiedziała, że była dokładnie zbadana przez lekarza sądowego, który to potwierdził.
Mimo dwóch rozpraw, Doda potraktowała ten dzień niezbyt poważnie:
Kochani jak wiecie jestem częstą użytkowniczką korytarzy sądowych i tutaj przygotowałam sobie taką sekcję „sąd”, i teraz tak: marynarki, garnitury, białe koszule. To moja ulubiona sekcja. I co? Jutro widzimy się w sądzie i tak co tydzień dziewczęta. Wiecie coś o tym, prawda? Każda z Was ma takiego na pewnego jednego upierdliwego byłego, każda ma swojego Haidara bądź Haidarkę, a jak nie. To kwestia czasu – powiedziała na instastory.
Następnego dnia pochwaliła się sądową stylizacją. Jak widać, dla piosenkarki każda pora jest dobra, żeby się lansować.
Kochani, czy Wy również podzielacie entuzjazm mojej mamy, że najładniej mi w “białej bluzce i umytych włosach”? Hasztag sądowa moda – napisała piosenkarka.

Proszę o pomoc i wsparcie na leczenie synka. Siepomaga Kajetan Najdzion. Dziękuję!
Nie wiem z czego ona się tak cieszy. Spalona w opinii publicznej . Co chwile rozprawy sądowe . Zarzuty prokuratorskie . Ban w radio, ban w tv. Znienawidzona przez ludzi. Pośmiewisko . Z głupawym uśmieszkiem cieszy się z tego za co powinno być jej wstyd .
Jakie ona ma talenty, szkoły, wykształcenie? Ma się czym pochwalić? Ktoś coś?
Nie znam, kto to jest??
Wole Dodę,bardziej szczera i w słowach i w czynach.Słusznie,że walczy z lekarzem z programu”na językach”Za fałszywą opinię o operacjach podana w mediach niech zapłaci.A Haidar to wstydu nie ma.Prymitywna walka o urażona dumę,że Doda z nim zerwała.Faceta poznaje sie po tym jak kończy a nie jak zaczyna…..na początku obiecywał wszystko,podpisywał zobowiązania i dalej pił,ćpał i okłamywał wszystkich.A teraz chce sie zemścić…typowe dla niektórych ras.
oprócz cycusiów i pupy to tzw doda jakie wykształcenie,języki obce o tym napiszcie nie promować pustoty
Robią dobra minę do złej gry. Trzęsie gaciami, a zgrywa chojraczke, jeszcze obudzisz się Dodonie z ręka w nocniku. Aha, to mamusia Dody nie wie, ze córeczka nosi peruki?
Trzeba go było nie szantazowac i rodziny nie straszyć… Sama jesteś stalkerką.. Jak już nie możesz przeładować Hajdara, przypomniał ci się Radzio i w spominli o nim i szczycie jego żony..
Cieszy się z tego co ja zawstydzać powinno. Patologia .
Co za prymitywna baba, latać po sądach to wielki wstyd, a ta się jeszcze cieszy…
trafiła kosa na kamień, fikała aż się doigrała
Coraz bardziej przypomina Rozenek