Ewelina Golczyńska wydała oświadczenie. Dziękuje za słowa wsparcia
Od rozwodu Eweliny Golczyńskiej i Daniel Martyniuka, pojawiło się w tabloidach wiele wywiadów udzielonych przez mężczyznę i jego matkę, Danutę Martyniuk. Nie wypowiadali się pozytywnie na temat Eweliny i jej rodziny. Była żona syna gwiazdy disco-polo postanowiła w końcu wydać oświadczenie.
Teściowa Daniela Martyniuka przerywa MILCZENIE: Myślałam, że Daniel jest INNY
Ewelina Golczyńska wydała oświadczenie
Ewelina Golczyńska poprosiła o uszanowanie prywatności i podziękowała za wszystkie słowa wsparcia.
Szanowni Państwo,bardzo dziękuję za liczne słowa wsparcia, które otrzymuję każdego dnia. Chciałabym prosić jednak o uszanowanie prywatności mojej CAŁEJ RODZINY.
Zapowiedziała, że nie ma zamiaru udzielać wywiadów i komentować zachowania byłego męża oraz jego rodziny.
Nie będę udzielać wywiadów, odnosić się do publikacji prasowych, komentować ich, a tym bardziej oceniać postępowania mojego byłego męża Daniela Martyniuka i jego bliskich.Każdy ma własne sumienie i żyje według wartości, które uważa za słuszne. Należy jednak pamiętać, że wolność słowa ma swoje granice nie tylko etyczne, ale również prawne. Będę zawsze dbać i walczyć o dobre imię i spokój mojej rodziny w cywilizowany sposób, wykorzystując wszelkie dostępne możliwości prawne.
Z poważaniem,Ewelina Golczyńska
Myślicie, że po tym oświadczeniu, Martyniukowie przestaną udzielać się w mediach?
Daniel Martyniuk komentuje swój romans z byłą dziewczyną, Faustyną. Zdradzał żonę?



Biedna dziewczyna, ja na jej miejscu to bym temu brzydkiemu gnojowi wpier……….sprawiła. Nie dość, że nieodpowiedzialny, to jeszcze cham i prostak. Powinni takich kastrować!!! Zenek, wstyd!!!!!!!!!!!!!!!
Pani Ewelino! Gratuluje Pani klasy. Jest mi bardzo przykro że nie udało się Pani założyć rodziny z tym człowiekiem, ale jak widać życie samo weryfikuje co będzie lepsze dla nas. Uważam że jest Pani wspaniałą kobietą i matką i że poradzi sobie Pani dużo lepiej z wychowaniem córki w pojedynkę niż z tym pseudo tatusiem i radami jego pyskatej mamusi. Życzę dużo szczęścia!
Amerykanie mją swoje Karen, a my mamy Danki. Od teraz Danka to określenie butnej, nowobogackiej, bezwstydnej karykatury matki, żony i kobiety hipokrytki.
heh cała ta akcja ze ślubem pokazała jak wiele patologii jest w rodzinach celebrytów
mloda dziewczyna, a ma wiecej klasy niz Danka
Panienko podaj numer konta niech te twoje wszystkie obrończynie zrzucą się na przyszłość dzieciaka? Zobaczymy jakie wtedy okażą się te internetowe “przyjaciółki”. Dla nierozgarniętych nie chodzi o pieniądze tylko o realne wsparcie a nie pie.rzenie wirtualnych farmazonów.