Daniel Martyniuk ma przekichane? Linia Wizz Air wypowiedziała się w sprawie feralnego lotu
Sprawa awaryjnego lądowania z udziałem Daniela Martyniuka nie milknie ani na trochę. Syn znanego gwiazdora disco polo dał nieźle popalić obsłudze i pasażerom na pokładzie, co zakończyło się niespodziewanym lądowaniem i interwencją służb. Teraz linia lotnicza, którą podróżował, zdradziła, ile może go kosztować całe zajście.
Czy to finał afery samolotowej Daniela Martyniuka?! Francuska policja zabrała głos
Linia lotnicza, którą podróżował Martyniuk ujawnia, jakie może ponieść konsekwencje
Nie da się ukryć, że w ostatnich tygodniach w życiu prywatnym Daniela Martyniuka wiele się dzieje. Nie da się ukryć, że Daniel ma skłonności do wywoływania kontrowersji, których ostatnio nie zabrakło poprzez mocne wpisy w social mediach.
Tym razem Młody Martyniuk w trakcie podróży samolotem linii lotniczej Wizz Air na trasie Malaga-Warszawa urządził niemałą awanturę. Jak relacjonowali pasażerowie, poszło o to, że obsługa nie chciała sprzedać mu alkoholu. Ten tak się wściekł, że nikt nie był w stanie go uspokoić, a w konsekwencji doszło do awaryjnego lądowania w Nicei i wyrzucenia go z pokładu. Na miejscu czekały już na niego służby.
Linia Lotnicza, którą podróżował Daniel, poinformowała, że “lot został przekierowany do Nicei z powodu agresywnego pasażera, który groził członkom załogi pokładowej”, a wszystko w trosce o najwyższe bezpieczeństwo. Jak się okazuje, młody Martyniuk może dostać zakaz lotów liniami Wizz Air. Co więcej, samolotowa awantura i awaryjne lądowanie może kosztować go krocie.
Ponadto wszelkie koszty wynikające z niewłaściwego zachowania pasażera — w tym koszty przekierowania lotu, opóźnień czy interwencji służb ratunkowych — zostaną przeniesione na osobę odpowiedzialną. W niektórych przypadkach mogą one sięgać dziesiątek tysięcy euro – wyznał Salvatore Gabriele Imperiale, manager ds. komunikacji korporacyjnej w Wizz Air dla “Super Expressu”.
O Danielu Martyniuku rozpisują się zagraniczne media! Awantura w samolocie odbija się echem
Linie lotnicze dziękują również całej załodze za szybką i profesjonalną reakcję, która pozwoliła pozbyć się niezdyscyplinowanego pasażera oraz zapewnić bezpieczny lot.
Załoga Wizz Air, posiadająca wysokie kwalifikacje i doświadczenie, pozostaje w pełni zaangażowana w zapewnienie wszystkim pasażerom bezpiecznego, komfortowego i pełnego szacunku środowiska podczas każdego lotu. Linia dziękuje pilotom oraz załodze pokładowej za profesjonalizm, zdecydowane działanie i podjęcie właściwej decyzji o przekierowaniu samolotu do Nicei w celu zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim osobom na pokładzie – dodał Imperiale.

Za dziecka należało mu się współczucie. Teraz to jest potwór.