Edzia i Jacek Wójcik byli parą… Ich ostatnia wspólna podróż łamie serce
Edzia wspomina ostatnią podróż z Jackiem Wójcikiem, z którym łączył ją związek.
Wiadomość o śmierci Jacka Wójcika była ogromnym ciosem dla fanów „Królowych życia”.
Uwielbiany przez widzów bohater reality show zmarł nagle po walce z ciężką chorobą. W mediach społecznościowych pojawiają się kolejne pożegnania.
Najbardziej wzruszający wpis zamieściła Edzia, która opublikowała kadr z ich ostatniej wspólnej podróży.
Jacek Wójcik zdobył rozgłos dzięki programowi „Królowe życia”, gdzie najczęściej pokazywał się u boku Dagmary Kaźmierskiej.
Z czasem do ekipy dołączyła Edzia – i szybko okazało się, że między nią a Jackiem zaczęło rodzić się coś więcej niż przyjaźń. Ich relacja przeszła w związek, który budził ciekawość widzów i komentujących w sieci.
Choć uczucie nie przetrwało, Edzia i Jacek nigdy nie zerwali kontaktu.
Wręcz przeciwnie – pozostali bliskimi przyjaciółmi, wspólnie podróżowali i występowali w kolejnych programach. To właśnie ona po jego śmierci podzieliła się z internautami wzruszającymi kadrami z ich ostatnich wakacji.
Dagmara w poruszającym poście napisała:
„Żegnaj Dżejk. Do zobaczenia w innym Świecie. Kochani, dziś odszedł Dżejk. Nie będzie Was już bawił. Pomódlcie się za Niego”.
Choć w ostatnich latach ich drogi się rozeszły, celebrytka przyznała, że to właśnie ona była ostatnią osobą, która widziała Jacka żywego.
Wkrótce do pożegnań dołączyła Edzia. Była uczestniczka programu podzieliła się nie tylko wspólnymi wspomnieniami, ale i kadr z ich ostatnich wakacji.
„Ostatnia nasza wspólna podróż. Tyle śmiechu, radości. Nie mogę uwierzyć. Kochany zawsze w mym sercu”
– napisała.
Zdjęcie poruszyło internautów, którzy nie kryli łez we wzruszających komentarzach. Wielu podkreślało, że Jacek zawsze emanował energią i uśmiechem, dlatego trudno im uwierzyć, że odszedł tak nagle.
Najwięcej emocji wywołał jednak wpis Laluny, która wyznała, że przyczyną śmierci był agresywny nowotwór.
„Rak z przerzutami. Jacka zabrało bardzo szybko, bo wcześniej nic nie wiedział, zemdlał i zabrali go – okazało się, że już za późno”
– zdradziła.