Ich znajomość była czystym przypadkiem! Relacja Olgi Frycz i Alberta Kosińskiego jest jak z filmu…
Teraz para spodziewa się dziecka!
Olga Frycz, czyli popularna aktorka i Albert Kosiński, czyli tancerz znany z programu “Taniec z Gwiazdami” poinformowali właśnie w sieci, że spodziewają się dziecka. O szczegółach poinformowali na Instagramie, pisząc:
“Jesteśmy szczęśliwi, że możemy podzielić się z Wami tą radosną informacją. Nasza rodzina się powiększy. Będzie synek. Urodzi się w lutym. A na imię mu damy Jan”.
Warto wspomnieć, że aktorka ma już dwie córki. Ojcem jej pierwszej pociechy Heleny jest trener tajskiego boksu Grzegorz Sobieszek. Natomiast ojcem jej drugiej córki Zosi jest influencer i podróżnik Łukasz Nowak.
Zanim jednak aktorka i tancerz stworzyli szczęśliwy związek, ich początki wcale nie były łatwe. Ich historia poznania jest jednak jak z filmu. Na początku 2024 roku Frycz postanowiła spełnić swoje marzenie i zapisała się na lekcje tańca towarzyskiego. Jej nauczycielem tańca okazał się właśnie 9 lat młodszy Albert Kosiński.
“Pierwsze sekundy tego reelsa to właśnie moja pierwsza lekcja z panem Albertem. W adidaskach i geterkach. Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, że najpierw zakocham się w tańcu, następnego dnia kupię buty na obcasie, kolejnego zamówię kieckę z frędzelkami, a po jakimś czasie zakocham się na zabój w panu Albercie” – mówiła Frycz na Instagramie.
“Szybko złapaliśmy wspólny język (…). Zaczęliśmy ze sobą dużo rozmawiać. Było mi głupio, z punktu widzenia instruktora, bo biorę za te lekcje pieniądze, a my gadamy” – wspominał Kosiński w “Pytaniu na śniadanie”.
Początkowo aktorka nie była jednak skłonna do stworzenia nowego związku, a wszystko przez miłosne doświadczenia z przeszłości.
“Pomyślałem sobie, że to się nie uda” – mówił Kosiński.
Uczucia okazały się jednak silniejsze i aktorka zakochała się w tancerzu. Z czasem para stworzyła związek, a nawet zamieszkała.
“Zobaczyłam, że to jest człowiek, z którym nie dość, że ja lubię spędzać czas, to jest dla mnie taką kwintesencją domu, rodziny” – mówiła Frycz w “Halo tu Polsat”.
Po roku znajomości Albert zdecydował się oświadczyć swojej ukochanej na Teneryfie.
“Wiedziałam, że jeżeli Albert będzie się kiedyś oświadczał, to na pewno zrobi to tak, żebyśmy byli sami, bo nie znoszę robić takich rzeczy publicznie. Wracaliśmy z wycieczki, ja byłam zmęczona, a Albert powiedział: “To choć jeszcze na chwilkę, usiądziemy sobie na tarasie”. I to się wtedy wydarzyło” – zdradziła aktorka w “Halo tu Polsat”.
“W nowy rok wchodzę jako najszczęśliwszy facet na świecie!” – pisał po oświadczynach aktor.
W rozmowie z “Halo tu Polsat” para zdradziła również jakie relacje Albert ma z córeczkami aktorki. Jak się okazuje, dogadują się świetnie.
“Z dziewczynkami od razu złapałem super kontakt. To są po prostu prześwietne agentki. Po mamie. Ja jestem dla nich Albertem. Po prostu Albertem” – mówił Kosiński.
“Od samego początku nie miałam żadnych wątpliwości, by wprowadzić go do naszego życia. Chciałabym, żeby był dla dziewczynek autorytetem i kiedy w przyszłości będą wybierać swoich partnerów na życie, by Albert był przykładem partnera idealnego – zapewniała” – mówiła Frycz.
Aktorka w jednym z wywiadów podkreśliła również, że ojcowie jej córek dobrze spełniają się w swojej roli, a wszyscy odnajdują się w modelu rodziny patchworowej:
“Jesteśmy takim modelem, wszyscy się dogadują. Nie ma żadnych konfliktów. Ja zawsze powtarzam, że im więcej osób kocha moje dzieci, tym lepiej. Myślę, że bardzo ważne jest, by podkreślać, że one, zarówno Zosia, jak i Helenka, mają też wspaniałych tatów” – tłumaczyła Olga.
Szczęścia❤️
CICHOFQJKAVU jej ORAZ JA,MJo w atu cb u mnie w z miał da w o nas coś 🙂↕️,
No I super