Marta Nawrocka pokazała w Nowym Jorku zupełnie inne oblicze. Nie do wiary co powiedziała do dziewczynki (WIDEO)
Spotkanie przed słynną pierogarnią na Brooklynie, przybrało nieoczekiwany obrót.
Pierwsza para RP od kilku dni przebywa w Stanach Zjednoczonych.
Prezydent Karol Nawrocki ma w planach m.in. udział w debacie generalnej 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
Jednak towarzysząca mu żona nie pozostaje w cieniu – Marta Nawrocka realizuje swój własny harmonogram spotkań.
W poniedziałek pierwsza dama odwiedziła popularną polską pierogarnię „Pierożek” na Brooklynie, gdzie spotkała się z przedstawicielkami Polish American Women’s Club.
Jednak najciekawsze wydarzenia rozegrały się już przed restauracją. Tam Marta Nawrocka natknęła się na grupę młodzieży z Liceum Ogólnokształcącego w Nowym Dworze Gdańskim.
Początkowo rozmowa dotyczyła „Narodowego Czytania”, ale szybko przerodziła się w luźną pogawędkę pełną humoru. Pierwsza dama żartowała, że pierogi w restauracji były jej własnej roboty.
„Sama lepiłam!”
– wypaliła, czym rozbawiła uczniów do łez.
Nie zabrakło też drobnych przekomarzań. Gdy jedna z dziewczyn wyznała, że jest młodsza od reszty grupy, Marta Nawrocka skwitowała: „Małolata!”.
Najwięcej zabawy wywołała pomyłka pierwszej damy podczas nagrywania pozdrowień dla szkoły. Nie mogąc zapamiętać nazwy liceum, musiała powtarzać nagranie, co tylko rozluźniło atmosferę.
Spotkanie pokazało zupełnie inne oblicze pierwszej damy – pełne luzu, naturalności i poczucia humoru.
Takiej Marty Nawrockiej jeszcze nie widzieliśmy.
Moglaby wyglzdac dużo lepiej …
Bo to super babka jest.