Mel B po raz trzeci wyszła za mąż! Szkockie wdzianko pana młodego zrobiło prawdziwą furorę (FOTO)
Kim jest jej nowy wybranek?
Mel B to brytyjska piosenkarka, aktorka i prezenterka telewizyjna oraz była wokalistka legendarnego zespołu Spice Girls, w którym występowała pod pseudonimem Scary Spice. Gwiazda teraz po raz trzeci stanęła na ślubnym kobiercu i przyrzekła sakramentalne “tak”.
Uroczystość odbyła się w londyńskiej katedrze św. Pawła. Na ceremonii zjawiła się rodzina i przyjaciele państwa młodych. Co ciekawe, to właśnie w tym samym miejscu księżna Diana ślubowała miłość księciu Karolowi.
Świeżo upieczony mąż artystki to 13 lat od niej młodszy Rory McPhee. Początkowo mężczyzna był jej fryzjerem, a z czasem ich relacja przerodziła się w coś głębszego. McPhee poza tym, że jest specjalistą od fryzur to, jest także właścicielem popularnego salonu w Leeds. Para jest już ze sobą od około 7. lat, a 3 lata temu jej ukochany oświadczył się wręczając artystce pierścionek wart 100 tys. funtów.
Nie da się ukryć, że państwo młodzi wyglądali oszałamiająco. 50-letnia Mel B postawiła na długą, białą i prostą suknię o dopasowanym kroju. Całą robotę zrobiły jednak perłowe zdobienia przy szyi i na rękawach, długi welon oraz tren. I choć to zazwyczaj panna młoda jest największym obiektem uwagi, tym razem, to Rory McPhee skradł spojrzenia. Wszystko za sprawą nietypowej stylizacji jak na pana młodego. Było to typowo szkockie wdzianko składające się ze spódnicy w kratę, marynarki z tradycyjnymi akcentami, podkolanówek i sporranu, czyli charakterystycznej torebki.
Warto wspomnieć, że Mel B miała już okazję dwukrotnie ślubować miłość. Jej pierwszym mężem był holenderski tancerz, Jimmy Gulzar. Para pobrała się w 1998 roku, a w 2000 roku doszło już do rozwodu. Oboje doczekali się jednak wspólnej córki Phoenix Chi. Drugim mężem artystki był Stephen Belafonte. Para wzięła ślub po 5 miesiącach znajomości w 2007 roku. W końcu i tutaj doszło do rozwodu, a powodem miało być znęcanie się jej męża w sposób psychiczny, fizyczny i seksualny.
Czyżby tym razem Mel B odnalazła już prawdziwą miłość?