NIE ŻYJE piłkarz Liverpoolu Diogo Jota! Kilkanaście dni temu wziął bajkowy ślub
Zostawił żonę i osierocił trójkę dzieci!
Diogo Jota to portugalski piłkarz, który występował na pozycji napastnika w angielskim klubie Liverpool oraz w reprezentacji Portugalii. Teraz do mediów dotarła tragiczna informacja o śmieci 28-letniego piłkarza.
Jak się okazuje, Diogo Jota zginął dziś w wypadku samochodowym. Pojazd nagle wypadł z drogi w prowincji Zamora i doszło do dramatycznego zdarzenia. W samochodzie znajdował się również jego jego 26-letni brat, który także zginął. Tragiczne wieści zostały potwierdzone w portugalskich mediach przez premiera kraju i federację piłkarską.
W oświadczeniu podano, że wypadek miał miejsce o 12:30 czasu lokalnego (23:30 czasu brytyjskiego) na autostradzie A-52 w gminie Cernadilla w prefekturze Zamora. Pojazd piłkarza wypadł z drogi i zapalił się, a podczas wyprzedzania pękła opona.
Co ciekawe, piłkarz zaledwie kilkanaście dni temu, a dokładnie 22 czerwca wziął ślub ze swoją ukochaną Rute Cardoso. To miał być początek nowego życia, ale nikt nie spodziewał się, że chwilę później rozegra się prawdziwy dramat.
Diogo Jota nie tylko zostawił świeżo upieczoną żonę, ale także osierocił trójkę małych dzieci. Świat sportu jest pogrążony w żałobie stratą tak wybitnego napastnika.
Kilkanaście godzin przed tragedią piłkarz opublikował nawet na swoich social mediach wzruszający filmik ze swojego ślubu z podpisem:
“Dzień, którego nigdy nie zapomnimy”
Pojazd sam nie wypadł.tylko on jechal jak wariat i wyprzedzał jak wariat