Tak wyglądała pierwsza suknia ślubna Cichopek! Jaka będzie tym razem? Ta projektantka wie, co robi!
Już niebawem Katarzyna Cichopek po raz drugi powie "TAK".
Gdy w 2008 roku Katarzyna Cichopek wychodziła za mąż za Marcina Hakiela, jej ślub wzbudził ogromne emocje wśród fanów i mediów. Uroczystość, która odbyła się w Zakopanem, była jednym z najgłośniejszych wydarzeń tamtego roku, a oczy wszystkich zwrócone były przede wszystkim na pannę młodą.
Katarzyna Cichopek wybrała wtedy romantyczną, ale jednocześnie bardzo nowoczesną stylizację. Jej suknia ślubna była pełna objętości, wykonana z delikatnych warstw tiulu, które tworzyły efekt lekkiej spódnicy i wyglądały niczym pióra. Gorsetowy krój podkreślał jej sylwetkę, a całość uzupełniła bardzo drogim płaszczykiem marki Burberry. Cichopek kilka lat później zdradziła, że za suknią jeździła aż do USA, jednak ostatecznie za projekt odpowiadał Maciej Zień.
“Przed ślubem wszyscy mnie pytali, jak wygląda moja suknia ślubna, a ja odpowiadałam: “Nie wiem”. Kilka tygodni wcześniej polecieliśmy do USA w podróż przedślubną. Uznałam, że tam na pewno uda mi się coś wybrać, ale niczego nie znalazłam. Wtedy zadzwonił Maciej Zień i powiedział, że ma coś dla mnie. I rzeczywiście okazało się, że suknia jego projektu wygląda dokładnie jak ta, którą sobie wymarzyłam” – mówiła w rozmowie z “Galą” Cichopek.
Dolna część sukni wykonana została z wielu warstw białego tiulu, układających się w gęste falbany. Dzięki temu spódnica nabrała imponującej objętości, tworząc niemal teatralny efekt.
Górna część kreacji była bardziej dopasowana, klasyczny gorset podkreślał talię i ramiona panny młodej.
Cichopek uzupełniła look długim, tiulowym welonem oraz prostym bukietem w kilku kolorach. Włosy upięła w klasyczny kok, który lata temu niestety nie zachwycił fanów.
Już 25 października Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski powiedzą sobie “TAK” na ślubnym kobiercu. Wiadomo już, że suknie zaprojektuje Viola Piekut. Myślicie, że tym razem również wybierze tak ekstrawagancką stylizację?
Jak we śnie. Jak we śnie. Śnij dalej