TYLKO U NAS! Kaczorowska i Rogacewicz ciągle słyszą to od ludzi! Ich reakcje? Bezcenne!
Zdradzili, jak zachowują się ludzie, gdy widzą ich na ulicy...
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zaskoczyli wszystkich w premierowym odcinku “Tańca z Gwiazdami”.
Wszyscy patrzyli tylko na ich namiętny pocałunek, który był odpowiedzią na pytanie Pauliny Sykut-Jeżyny. Prezenterka zapytała ich o to, czy są razem…
Ten niezapomniany pocałunek upewnił wszystkich, że Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz tworzą udaną parę.
Miłość aktorskiej pary rozkwitła na oczach widzów!
Okazuje się, że na co dzień Marcin Rogacewicz znany z serialu “Komisarz Alex” oraz Agnieszka Kaczorowska znana z produkcji “Klan” nie mogą narzekać na brak uwagi ludzi na polskich ulicach.
Fani chętnie do nich podchodzą i robią sobie z nimi zdjęcia!
“Kiedyś to zdarzało się częściej. Teraz już dużo mniej. Myślę, że w moim przypadku, to się zmieniło ze względu na taniec oraz moją działalność na Instagramie. Już w wielu głowach jest tą Agnieszką Kaczorowską, która tańczy i gra, robi różne inne rzeczy. Nie jestem już tylko Bożenką. Kiedyś to było non-stop, teraz też się zdarza, ale dla mnie to jest spoko. Odgrywam tę rolę i jestem z tym okej” — podsumowała aktorka w rozmowie z Kozaczkiem.
Marcin Rogacewicz z kolei chętnie pozuje do zdjęć z fanami, ale okazuje się, że oni bardziej niż z aktorem, wolą sobie zrobić zdjęcie z… psem!
“U mnie sytuacja jest bardzo prosta, bo jak mnie ktoś spotyka i rozpoznaje, to się pyta gdzie jest pies. Nie ma psa? Nie będę robił zdjęcia. Proszę pozdrowić Alexa. Mówię: dobra, pozdrowię” — powiedział rozbawiony Rogacewicz.
To nie koniec! Często ludzie też proszą Marcina Rogacewicza, żeby sam zrobił im zdjęcie z psem. Aktor nie obraża się wtedy na nikogo i mówi, że uczy to go pokory…
“Czasami jak jesteśmy razem z Alexem, to ktoś do nas podchodzi. Pyta się: “Czy mogę sobie zrobić zdjęcie z psem?”. Mówię, że oczywiście. To ja wam zrobię! Mam wtedy super ćwiczenie do pracy z ego! Robię im zdjęcie z psem. Czasami do mnie podchodzą młodzi ludzie i mówią, że moja babcia pana uwielbia. Głośno się wtedy śmieje” — powiedział rozbawiony Marcin Rogacewicz.