Ula Grotyńska po ciężkim porodzie powitała SYNKA! “Bóle były wręcz nie do opisania” (FOTO)
Ukochany zrelacjonował ich cały pobyt w szpitalu!
Dzisiaj, 4 października na świat przyszedł synek Uli Grotyńskiej i Pawła Svinarskiego, któremu nadali imię Nikodem. Influencerzy zrelacjonowali ciężki poród i na bieżąco informowali fanów o sytuacji na sali porodowej. Ula opublikowała także specjalny post, w którym opisała cały poród i swoje zmagania.
“Najpiękniejszy dzień w moim życiu.
Niestety, ale poród trzeba było sztucznie wywołać, ze względu na duże rozmiary dziecka…
Wszystko zaczęło się od założenia cewnika, aby przygotować szyjkę macicy do indukcji porodu. Następnego dnia przebito mi pęcherz płodowy, a później podano oksytocynę, żeby wywołać skurcze, które naturalnie nie chciały się pojawić…
Bóle podczas niektórych z nich były wręcz nie do opisania” – rozpoczęła post Ula Grotyńska.
“W fazie parcia okazało się, że mimo pełnego rozwarcia, dziecko potrzebuje jeszcze więcej miejsca, także podjęto decyzję o nacięciu krocza…
Wreszcie, po około 9 godzinach od wejścia na salę porodową, miałam szansę objąć naszego Synka po raz pierwszy… 👶🏻🤍 “– kontynuowała opowiadając fanom o całym procesie, przez który przeszła.
“Jakie to uczucie? Nie da się go opisać…
Jest to prawdziwa miłość od pierwszego wejrzenia. Mówią, że nowo narodzone dzieci nie są najpiękniejsze – pomarszczone, całe czerwone, dalekie od idealnych obrazów z reklam czy filmów. Jednak kiedy dziecko jest Twoje, wszystko się zmienia. Nagle zdajesz sobie sprawę, że nigdy nie widziałaś nic wspanialszego.
Rozglądasz się i nie dowierzasz, że jest już po wszystkim. Bóle i trudności momentalnie zostają wymazane z pamięci i pojawia się tylko jedna myśl: „było warto!” 👼🏼” – zakończyła swój post Ula Grotyńska.
Podczas porodu, Paweł Svinarski z kanału “Dla pieniędzy” relacjonował każdą ważną chwilę swoim widzom na Instagramie. Pod postem ukochanej, również zostawił kilka słów od siebie.
“Powiedzieć, że jestem szczęśliwy to jak nic nie powiedzieć. Dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna. Ula cały czas płacze ze szczęścia, czuję że spełniłem swój obowiązek i mogłem dać jej takie szczęście 💕 obym teraz nie spadł na pozycje #2 🤣 “– czytamy w sekcji komentarzy.